Wiadomości

Rewitalizacja za miliony, a na ławkach królują pijacy. Młodzież boi się Kwadratu

7 czerwca 2026, 12:40, Marcin Kluwak
fot. czytelnik Krzysztof
Kosztował miliony złotych, miał być nowoczesną wizytówką centrum i przyjaznym miejscem spotkań dla całych rodzin. Tymczasem odnowiony plac Nieznanego Żołnierza, znany wszystkim jako gorzowski Kwadrat, po zmroku zamiast przyciągać, zaczyna skutecznie odpychać. Mieszkańcy i młodzieżowi radni mówią wprost o strachu, braku komfortu i grupach osób stale pijących alkohol, które całkowicie zdominowały tę przestrzeń. Służby miejskie interweniują tu setki razy, ale problem zamiast znikać, jedynie przemieszcza się z miejsca na miejsce.

Plac Nieznanego Żołnierza przeszedł kilka lat temu gruntowną i kosztowną rewitalizację. Władze miasta zadbały o nową nawierzchnię, ławki, zieleń oraz przestrzeń do rekreacji, która w założeniu miała służyć wszystkim gorzowianom, niezależnie od wieku. Tuż po zakończeniu prac gorzowski magistrat organizował na placu liczne spotkania, w tym nawet miejską Wigilię. Szybko jednak porzucono ten pomysł, a oficjalne imprezy przeniosły się w inne lokalizacje. Dzisiejsza rzeczywistość Kwadratu jest podzielona na dwie skrajne części – w dzień bawią się tu dzieci z okolicznych podwórek, a wieczorami przestrzeń opanowuje lokalna, często nietrzeźwa i agresywna społeczność.

Młodzi o :kwadracie": boimy się tam przebywać

Sprawa bezpieczeństwa w centrum Gorzowa wywołała gorącą dyskusję podczas audycji "Kończymy tydzień" na antenie Radia Gorzów, w której wzięli udział przedstawiciele Młodzieżowej Rady Miasta Gorzowa. Młodzi radni jednoznacznie wskazują, że oficjalne, optymistyczne statystyki policyjne nie odzwierciedlają realnych odczuć ludzi, którzy po zmroku próbowali korzystać z placu.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

- Gorzów nie jest ogólnie niebezpiecznym miastem, bo patrząc na statystyki, jesteśmy najbezpieczniejszym miastem w województwie. Problem polega na tym, że w niektórych miejscach po prostu brakuje nam poczucia bezpieczeństwa - wskazuje Łukasz Górzny z Młodzieżowej Rady Miasta.

Młodzież podkreśla, że choć chciałaby spędzać czas wolny na odnowionym placu, barierą staje się lęk przed stałymi bywalcami, którzy notorycznie spożywają tam alkohol i zajmują wolne ławki. W ich ocenie ta przestrzeń została po prostu odebrana zwykłym mieszkańcom.

- Kwadrat mógłby być doskonałym miejscem spotkań, ale pojawił się poważny problem, ponieważ ten plac jest już po prostu zajęty. Podczas konsultacji rówieśnicy jasno wskazywali, że czują się tam niebezpiecznie, szczególnie wieczorami. Na Kwadracie potrzebne są częstsze patrole policji i osób, które skutecznie skontrolowałyby to, co tam się dzieje - tłumaczy Mateusz Szeligowski z Młodzieżowej Rady Miasta.

Zdaniem młodych radnych sytuacja na placu Nieznanego Żołnierza wymaga natychmiastowych działań. Podkreślają, że tylko stała obecność policjantów oraz straży miejskiej pozwoli odzyskać to miejsce dla ogółu. - Warto zaopiekować się Kwadratem, ponieważ to świetna, ale obecnie całkowicie zmarnowana i niewykorzystana przestrzeń w sercu miasta - mówi Łukasz Górzny.

Ankieta

Co powinno zrobić miasto, aby skutecznie rozwiązać problem na gorzowskim Kwadracie?

Potrzebne są kompleksowe rozwiązania

Sami mieszkańcy Gorzowa patrzą jednak na problem znacznie szerzej i oceniają, że sama obecność policji niewiele zmieni. W opinii wielu osób wydanie ogromnych pieniędzy na odnowienie ulicy Chrobrego i samego placu nie przyniosło spodziewanych rezultatów. Ulica Chrobrego nie stała się tętniącym życiem deptakiem z licznymi kawiarenkami, a Kwadrat jak straszył pijącymi osobami, tak straszy dalej, tyle że w nieco bardziej kulturalnych warunkach. Mieszkańcy zwracają uwagę na fakt, że zwykłe przeganianie uciążliwych grup z miejsca na miejsce rozwiązuje problem tylko chwilowo, bo ludzie ci po pewnym czasie szybko wracają. Do przywrócenia tego rejonu miastu potrzebny jest kompleksowy, systemowy pomysł na całą ulicę Chrobrego, którym powinny zająć się władze miasta i radni.

Codzienność na placu bez owijania w bawełnę opisują też sami lokatorzy sąsiednich kamienic, wskazując na nieustanne libacje i ich uciążliwe konsekwencje. Problem ten stał się również przedmiotem oficjalnych wystąpień radnych.

- Według licznych relacji mieszkańców, na ławkach regularnie przesiadują osoby spożywające alkohol, śpiące w przestrzeni publicznej, a nawet załatwiające potrzeby fizjologiczne pod chmurką lub w śmietnikach. Takie zachowania są nie tylko niedopuszczalne, ale przede wszystkim obrzydliwe i skutecznie zniechęcają do korzystania z tego miejsca, zwłaszcza rodziny z dziećmi - opisywał sytuację gorzowski radny Irenausz Maciej Zmora w artykule na portalu gorzowianin.com z dnia 15 kwietnia 2025 roku.

Na te zarzuty i interpelację odpowiedział prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki. Przypomniał on, że podległe miastu służby nie ignorują sygnałów i regularnie kontrolują plac Nieznanego Żołnierza, co potwierdzają statystyki prowadzonych działań.

- Teren ten jest stale kontrolowany przez Straż Miejską. W 2024 roku odnotowano 531 interwencji. Od początku 2025 roku do końca marca było ich już 157 - podkreśla prezydent Jacek Wójcicki.

Zgłoszenia i interwencje strażników miejskich dają średnio od kilkunastu do kilkudziesięciu akcji w miesiącu. Aby jeszcze bardziej zwiększyć nadzór nad Kwadratem, magistrat zwrócił się do Komendanta Miejskiego Policji z wnioskiem o objęcie tego terenu częstszymi patrolami. Na miejscu funkcjonuje również kamera miejskiego systemu monitoringu, która swoim zasięgiem obejmuje część placu, a dokładnie skrzyżowanie ulicy Chrobrego i 30 Stycznia. Jak jednak jednoznacznie zapowiedział prezydent Jacek Wójcicki, na chwilę obecną nie jest przewidziane dokładanie kolejnych kamer w tej lokalizacji.

Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości