Co to był za mecz! Zaległe spotkanie 4. kolejki PGE Ekstraligi pomiędzy Gezet Stalą Gorzów a Orlen Oil Motorem Lublin zapowiadało się jako niezwykle trudna przeprawa dla gospodarzy. Choć obie drużyny musiały radzić sobie z mocno nietypowymi roszadami w zestawieniach, to gorzowianie pokazali niesamowity charakter, wyrywając z faworyzowanym Lublinem 46:44!
W 1. biegu świetnie zaprezentował się Jack Holder, jednak błędy Pawła Przedpełskiego na pierwszym łuku kosztowały Stal utratę punktów i bieg zakończył się remisem. Prawdziwe emocje przyniosła jednak druga odsłona dnia. Wyścig juniorski został przerwany przez start Oskara Palucha - sędzia po analizie wideo podjął bezwzględną decyzję o wykluczeniu młodzieżowca Stali za dotknięcie taśmy. W powtórce klasę pokazał Adam Bednar, który na trzecim okrążeniu kapitalnym atakiem minął Bartosza Bańbora.
Gdy w 3. biegu Bartosz Zmarzlik wraz z Mateuszem Cierniakiem wyprowadzili Motor na podwójne prowadzenie, wydawało się, że mistrzowie łapią wiatr w żagle. Anders Thomsen zdołał jednak przedzielić parę gości na drugim kółku. Pierwsza seria, pełna upadków i powtórek (w 4. biegu groźnie sczepili się motocyklami Bednar z Jaworskim), zakończyła się czteropunktowym prowadzeniem przyjezdnych (10:14).
Druga i trzecia seria to popis niezwykle wyrównanej walki, w której oglądaliśmy serię aż pięciu remisów z rzędu! Sygnał do odrabiania strat dał w 5. biegu Paweł Przedpełski, staczając twardy, zwycięski bój na pierwszym okrążeniu z Martinem Vaculikiem. Stal zbliżyła się na dwa „oczka” i ten dystans utrzymywał się przez długi czas.
Kibice na Stadionie im. Edwarda Jancarza zamarli w 10. wyścigu. Gorzowianie fenomenalnie wyszli ze startu i prowadzili podwójnie, wywołując totalną euforię na trybunach. Wtedy jednak wściekły Bartosz Zmarzlik rzucił się w szaloną pogoń i jednym, genialnym atakiem na pierwszym łuku drugiego okrążenia minął zarazem Pollestada, jak i Przedpełskiego, ratując remis dla Motoru. Po 10 biegach tablica wyników wskazywała 29:31.
W 11. biegu kapitalnym refleksem popisali się Jack Holder oraz Mathias Pollestad, nie dając szans Kacprowi Worynie i wygrywając podwójnie. Prawdziwa bomba wybuchła jednak w biegu 13. Rezerwowy Adam Bednar wygrał start, a chwilę później dołączył do niego Anders Thomsen. Bartosz Zmarzlik dwoił się i troił, ale nie był w stanie rozdzielić kapitalnie jadących gospodarzy! Stal wygrała 5:1 i przed biegami nominowanymi prowadziła już 42:36.
W 14. biegu pieczęć na meczowym zwycięstwie postawili Przedpełski i Pollestad. Choć Zmarzlik jako rezerwa taktyczna przyjechał pierwszy, to Mateusz Cierniak zamknął stawkę, co oznaczało jedno – Stal Gorzów wygrywa cały mecz! Motor walczył jednak do końca o jak najlepszy bilans przed rewanżem. W ostatnim wyścigu dnia Zmarzlik z Vaculikiem podwójnie pokonali Holdera (Thomsen zanotował defekt na starcie), ustalając końcowy rezultat na 46:44. Ostatecznie dwa punkty zostają w Gorzowie.
9. Jack Holder – 13 (3, 3, 3, 3, 1)
10. Oskar Chatłas – 0 (-, -, -, -)
11. Paweł Przedpełski – 6+3 (0, 3, 1*, 1*, 1*)
12. Marcel Szymko – 0 (-, -, -, -, -)
13. Anders Thomsen – 10 (2, 3, 2, 3, d)
14. Adam Bednar – 6+2 (3, 0, 0, 1*, 2*)
15. Oskar Paluch – 4 (t, 2, 0, 0, 2)
16. Mathias Pollestad – 7+1 (0, 1, 2, 2*, 2)
1. Kacper Woryna – 5+2 (1*, 2, 1*, 1)
2. Mateusz Cierniak – 7+1 (1, 1*, 2, 3, 0)
3. Martin Vaculik – 9+1 (2, 2, 3, 0, 2*)
4. Dawid Cepielik – 0 (-, -, -, -)
5. Bartosz Zmarzlik – 15 (3, 2, 3, 1, 3, 3)
6. Bartosz Bańbor – 5 (2, 3, 0, 0, 0)
7. Bartosz Jaworski – 3+1 (1, 1, 1*, 0, 0)
8. Sven Cerjak – 0 ()
|
Bad Boys Blue, No Mercy, Francesco Napoli i Joy
3 października 2026
kup bilet |
|
Piotr Rubik - "Psałterz wrześniowy" Koncert jubileuszowy - 20-lecie
11 kwietnia 2027
kup bilet |
|
OD NOWA: Kortez | Igo | Ralph Kaminski | Kasia Sienkiewicz
26 lipca 2026
kup bilet |
|
TRASA JUBILEUSZOWA (5-LECIE)
24 maja 2026
kup bilet |