Wiadomości

Drogi eksperyment na Dąbrowskiego? Wiemy, ile kosztowało malowanie i likwidacja oznakowania

6 maja 2026, 09:23, Anna Kluwak
Widok na ulicę Dąbrowskiego w Gorzowie Wielkopolskim w kierunku skrzyżowania z ulicą Jagiełły, z widocznym oznakowaniem poziomym i pasem dla rowerów.
fot. Weronika Jaworska
Pierwotne malowanie śluzy rowerowej na Dąbrowskiego oraz późniejsza akcja usuwania martwych pól palnikami kosztowało ponad 21 tys. zł. Jednak to niejedyne wydatki w tym miejscu. Mimo że za korygowanie błędów płacą podatnicy z budżetu na bieżące utrzymanie dróg, miejski inżynier ruchu odpiera zarzuty i nazywa oburzenie mieszkańców typowo gorzowskim narzekaniem.

W marcu na ul. Dąbrowskiego wprowadzono zmiany w organizacji ruchu, które od pierwszego dnia wywołały falę krytyki wśród mieszkańców Gorzowa. Na jezdni wymalowano śluzę rowerową kosztem pasa dla samochodów, co doprowadziło do paraliżu komunikacyjnego.

Dopiero pod naciskiem opinii publicznej i blokadzie wyjazdu straży pożarnej, władze miasta zdecydowały się na wprowadzenie poprawek. Pod koniec kwietnia na miejsce wysłano ekipy z palnikami, aby usunąć najbardziej kontrowersyjne fragmenty oznakowania, w tym tzw. martwe pola.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Miejski inżynier ruchu o krytyce: To typowo gorzowskie

Mimo wprowadzonych korekt, miejski inżynier ruchu uważa, że to nie projekt był problemem, a podejście mieszkańców do nowości. Rafał Krajczyński odniósł się do głosów oburzenia, nazywając je burzą wyłącznie internetową.

- Generalnie ta burza była wyłącznie w internecie, bo tam jest najwygodniej i najszybciej napisać. Natomiast jest to po prostu takie typowo gorzowskie. Tylko przypomnę sytuację z rondem Santockim, gdzie również był bardzo duży hejt, jeżeli chodzi o sytuację ruchową przede wszystkim - stwierdził na antenie Radia Gorzów Rafał Krajczyński, miejski inżynier ruchu 

Urzędnik przyznał jednocześnie, że na Dąbrowskiego nastąpiły pewne błędy malarskie i malarze muszą tam jeszcze wrócić, aby nanieść brakujące strzałki.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Ponad 20 tysięcy złotych za pierwszą wersję oznakowania

Redakcja portalu gorzowianin.com dotarła do konkretnych kwot, jakie magistrat wydał na kontrowersyjne zmiany przy ul. Dąbrowskiego. Z oficjalnej odpowiedzi na wniosek o informację publiczną wynika, że wprowadzenie nowej organizacji ruchu na ul. Dąbrowskiego kosztowało 20 885,40 zł. Kwota ta została wydana w ramach zadania dotyczącego budowy ścieżki dla rowerów na ul. Jagiełły.

- Koszt usunięcia powierzchni wyłączonych z ruchu P-21 w celu usprawnienia ruchu na ul. Dąbrowskiego wyniósł 648 zł, a poniesiony został ze środków na bieżące utrzymanie oznakowania poziomego na terenie miasta Gorzowa Wielkopolskiego - wyjaśnia w piśmie Bartosz Kmita, sekretarz miasta.

Łącznie na malowanie śluzy, a następnieliwidację oznakowania na Dąbrowskiego wydano 21 533,40 zł. Jednak to nie koniec wydatków.

Poprawki za publiczne pieniądze

Oznacza to, że za skorygowanie nietrafionego pomysłu zapłacili wszyscy podatnicy. Dodatkowo urzędnicy zaplanowali już kolejne wydatki na tym odcinku. Na odnowienie mało czytelnego oznakowania drogi dla rowerów oraz linii ciągłych przeznaczono 4 423,52 zł. Do odnowienia pozostają jeszcze znaki poziome uzupełniające oraz przejścia dla pieszych, których szacowany koszt to kolejne 6 000 zł. Łącznie na samo oznakowanie tego krótkiego fragmentu drogi w 2026 roku miasto przeznaczyło już dokładnie 31 956,92 zł.

Fotoreportaż



Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości