Wiadomości

Trzy lata bez sprawdzania faktur w klubach sportowych. Prezydent Wójcicki potwierdza brak kontroli

25 marca 2026, 12:48, Anna Kluwak
Prezydent Jacek Wójcicki i radni podczas sesji Rady Miasta Gorzowa dyskutują o braku kontroli nad wydawaniem dotacji przez kluby sportowe w Gorzowie.
fot. Weronika Jaworska
Radny Piotr Wilczewski ujawnił podczas ostatniej sesji, że w latach 2020-2023 miasto nie przeprowadziło ani jednej kontroli fizycznej faktur w klubach sportowych. Prezydent Jacek Wójcicki potwierdził te fakty, przyznając, że urzędnicy weryfikowali jedynie to, co kluby same wpisały do sprawozdań. Brak nadzoru nad milionowymi dotacjami magistrat tłumaczy pandemią oraz brakami kadrowymi.

Sprawa braku nadzoru nad miejskimi pieniędzmi stała się głośna po publikacji wyników kontroli w podmiotach związanych ze Stalą Gorzów. Jak informował portal gorzowianin.com, pogłębiona weryfikacja faktur z lat 2019-2023 wykazała, że pieniądze z dotacji były wydawane na m.in. barbera, piwo, konfetti, płyny do kokpitów, a nawet finansowanie prywatnych wyjazdów rodzin zawodników.

W odpowiedzi na interpelację radnych (Marii Szupiluk, Cezarego Żołyńskiego i Ireneusza Zmory), wiceprezydent Izabela Piotrowicz przyznała, że do niedawna sprawozdania podlegały jedynie standardowej kontroli formalnej. Urzędnicy weryfikowali poprawność podpisów i kompletność dokumentów, ale nie sprawdzali, na co faktycznie idą tysiące złotych z budżetu. Miasto tłumaczyło to brakami kadrowymi - Wydział Sportu nadzoruje rocznie około 140 umów z ponad 60 podmiotami.

Radny Wilczewski: Nikt nie zaglądał w faktury

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Gorzowa, która odbyłą się we wtorek 24 marca temat powrócił w kontekście całego gorzowskiego sportu. Radny Piotr Wilczewski z Koalicji Obywatelskiej ujawnił skalę zaniechań w kontrolach, które dotyczyły wszystkich klubów korzystających z miejskiej kasy. Z jego informacji wynika, że w latach 2020-2023 magistrat nie przeprowadził ani jednej kontroli fizycznej dokumentów księgowych.

- Przez trzy lata miasto nie przeprowadziło ani jednej kontroli w klubach sportowych. Sprawdzano jedynie sprawozdania merytoryczne, czyli to, co kluby same napisały. Nikt nie zaglądał w faktury, nikt nie sprawdzał, na co realnie poszły pieniądze z dotacji - punktował radny Piotr Wilczewski.

Prezydent Wójcicki potwierdza: Kontroli nie było

Prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki potwierdził te doniesienia, wskazując na obiektywne trudności, z jakimi mierzył się urząd w tamtym okresie. Według prezydenta Wójcickiego luka w audytach była efektem splotu nieszczęśliwych okoliczności.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

- Potwierdzam, w tych latach nie było prowadzonych kontroli fizycznych w klubach. Wynikało to z sytuacji pandemicznej oraz braków kadrowych w wydziale sportu. Opieraliśmy się na weryfikacji dokumentacji przesyłanej przez kluby - wyjaśniał prezydent Wójcicki.

Miasto zapewnia, że system nadzoru został już zmieniony. Po ostatnich zmianach personalnych w urzędzie wprowadzono ściślejszy nadzór i wizytacje w trakcie trwania umów, co ma zapobiec podobnym nieprawidłowościom w przyszłości.


Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości