Wiadomości

Gorzowski walec znów w ruchu! 14:0 w siedem minut i Gorzów prowadzi w serii 2:0!

22 marca 2026, 19:54, Marcin Kluwak
KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski wykonał plan maksimum na własnym parkiecie. Po niedzielnym zwycięstwie 84:66, podopieczne Dariusza Maciejewskiego prowadzą w ćwierćfinale 2:0 i są już tylko o jeden krok od awansu do półfinału. O sukcesie przesądziła miażdżąca trzecia kwarta, w której gorzowianki znokautowały rywalki.

Decydujące uderzenie po przerwie

Przez pierwsze dwadzieścia minut kibice w Arenie Gorzów oglądali bardzo wyrównane zawody. Gdynianki, mimo krótkiej ławki, dzielnie stawiały opór (39:37 do przerwy). Prawdziwy pokaz siły nastąpił jednak w trzeciej odsłonie. Gorzów wyszedł z szatni z ogromną agresją w obronie, co pozwoliło na wyprowadzenie zabójczej serii 14:0. Kluczowe okazały się rzuty z dystansu Wiktorii Stasiak, które ostatecznie złamały opór VBW. Kwarta wygrana 28:12 ustawiła resztę spotkania.

Telenga królową tablic

Statystyki nie kłamią – Gorzów całkowicie zdominował strefę podkoszową (53:25 w zbiórkach). Prawdziwy koncert rozegrała Weronika Telenga, która zanotowała aż 15 zbiórek, z czego 8 w ataku, dając zespołowi mnóstwo ponowień. Najskuteczniejsza na parkiecie była Courtney Hurt (15 pkt), a solidne wsparcie zapewniły Mikulasikova, Gertchen i Owusu. Głębia składu znów była po stronie gospodyń – punkty z ławki to przepaść 32:2 na korzyść KSSSE Enea AJP.

Teraz Gdynia: Walka o zamknięcie serii

Mimo wysokiej porażki, Gdynia pokazała charakter w pierwszej połowie, głównie za sprawą Jakubiuk (18 pkt) i Wysockiej (17 pkt). Jednak zmęczenie liderek grających niemal pełne mecze było aż nadto widoczne w końcówce. Rywalizacja przenosi się teraz nad morze. Już w środę, 25 marca, Gorzów stanie przed pierwszą szansą na zakończenie tej serii i przypieczętowanie awansu do półfinału.

Gorzów zrobił to, co do faworyta należało – obronił twierdzę Arena Gorzów.

Cieszy zwłaszcza dyscyplina Klaudii Gertchen, która po wczorajszych problemach dziś zagrała mądrze i skutecznie (12 pkt). Kluczem do 2:0 była kondycja i szerokość składu. Gdynia „pękła” w trzeciej kwarcie pod naporem intensywności, której nie była w stanie wytrzymać grając szóstką zawodniczek. Statystyka zbiórek to deklasacja, która pokazuje, że fizycznie Gorzów jest o klasę wyżej. Jeśli w środę gorzowianki utrzymają taką koncentrację, seria nie wróci już do Areny.

KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski – VBW Gdynia 84:66 (24:21, 15:16, 28:12, 17:17)

Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości