Wiadomości

Gorzowianki lepsze w derbach regionu. Politechnika pokonana

25 lutego 2026, 19:56, Marcin Kluwak
Koszykarki z Gorzowa odniosły cenne zwycięstwo nad zespołem z Poznania, choć losy spotkania ważyły się do ostatniej syreny. Mecz w Arenie Gorzów zgromadził ponad dwa tysiące widzów, którzy byli świadkami niezwykle wyrównanego widowiska. Podopieczne trenera Dariusza Maciejewskiego lepiej rozpoczęły zawody, ale w drugiej połowie pozwoliły rywalkom na odrobienie strat. Ostatecznie o wygranej zdecydowała skuteczna dobitka w samej końcówce meczu.

Pierwsza kwarta należała do gospodyń, które szybko narzuciły swój styl gry. Dobrze w mecz weszła Chloe Hurt, a wsparcie z dystansu zapewniła Cierra Osborne. Gorzowianki potrafiły wykorzystać błędy poznanianek i po dziesięciu minutach prowadziły 28:22. Skuteczność w ataku była na wysokim poziomie, co pozwoliło kontrolować przebieg tej części gry.

W drugiej odsłonie gra się wyrównała, choć gorzowski zespół wciąż utrzymywał bezpieczny dystans. Bardzo ważną rolę odegrała Klaudia Gertchen, trafiając z dystansu w trudnych momentach. Mimo prób powrotu do gry w wykonaniu Jowany Popović, gorzowianki schodziły na przerwę z siedmiopunktową zaliczką. W tej fazie meczu raziła jednak liczba strat, co jest stałym problemem drużyny w tym sezonie.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Po zmianie stron obraz gry uległ pogorszeniu z perspektywy miejscowych kibiców. Gorzowianki zaczęły popełniać proste błędy w wyprowadzeniu piłki, co bezlitośnie wykorzystywała Bailey Brown. Poznanianki sukcesywnie zmniejszały dystans, wygrywając trzecią kwartę dwoma punktami. W zespole z Gorzowa brakowało stabilizacji i uspokojenia gry, co doprowadziło do nerwowej atmosfery w decydującej części meczu.

Czwarta kwarta to prawdziwa wojna nerwów, w której prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Na niespełna trzy minuty przed końcem po rzucie Popović to Poznań prowadził 79:76. Wtedy ciężar gry wzięła na siebie Chloe Hurt, która wywalczyła rzuty wolne i była aktywna pod koszem. Na 21 sekund przed końcem, po zbiórce w ataku, Hurt trafiła kluczowe punkty na 86:84. Politechnika miała jeszcze szansę, ale strata Popović w ostatniej akcji odebrała im nadzieję na wygraną.

Gorzowski zespół wygrał, ale styl pozostawia wiele do życzenia, szczególnie w kontekście 17 strat i przestojów w obronie. Cieszą punkty liderek, jednak defensywa przeciwko rzutom z dystansu poznanianek wymaga natychmiastowej poprawy. Następne spotkania pokażą, czy gorzowianki wyciągną wnioski z tego trudnego, wymęczonego zwycięstwa.

KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski - Enea AZS Politechnika Poznań 86:84 (28:22, 23:22, 17:19, 18:21)

KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski: Courtney Hurt 17, Klaudia Gertchen 16, Charisma Osborne 12, Magdalena Kloska 11, Magdalena Szymkiewicz 10, Ashley Owusu 9, Weronika Telenga 6, Gabriela Lebiecka 5, Rebeka Mikulasikova 0.

Enea AZS Politechnika Poznań: Jovana Popović 24, Malina Piasecka 16, Brittany Brown 13, Jessika Carter 12, Emilia Kośla 6, Hannah Hank 5, Aleksandra Pszczolarska 4, Natalia Rutkowska 4.

Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości