Wiadomości

Dożywocie za zabójstwo w Gorzowie. Zadał ojcu 20 ciosów nożem

17 marca 2026, 11:07, Anna Kluwak
Mateusz H. oskarżony o zabójstwo ojca w Gorzowie na sali rozpraw w Sądzie Okręgowym. Wyrok dożywocia za zadanie 20 ciosów nożem przy ul. Łokietka.
fot. Anna Kluwak
W Sądzie Okręgowym w Gorzowie zapadł wyrok w sprawie 33-letniego Mateusza H. Mężczyzna został skazany na dożywocie za zabicie swojego ojca nożem kuchennym. Mateusz H. zadał ofierze ponad 20 ciosów w klatkę piersiową i szyję, a w chwili ataku był pod wpływem metamfetaminy. Decyzją sądu o warunkowe zwolnienie będzie mógł ubiegać się dopiero po 40 latach.

Do zbrodni doszło 9 października 2023 roku w kamienicy na rogu ul. Łokietka i Armii Polskiej w Gorzowie. 30-letni wówczas Mateusz H. zaatakował nożem swojego 57-letniego ojca Adama w mieszkaniu na parterze. Sekcja zwłok wykazała ponad 20 ran kłuto-ciętych o głębokości od 1 cm do nawet 30 cm. Ciosy uszkodziły serce, osierdzie, płuca, żebra oraz jelita. Adam H. zmarł na miejscu w wyniku masywnego krwotoku. Mateusz H. uciekł z miejsca zdarzenia, ale został zatrzymany przez policję po godzinnej obławie.

„Słyszałem w głowie głosy, które kazały mi wziąć nóż”

W październiku 2024 roku ruszył proces Mateusza H., który nie przyznawał się do winy, zasłaniając się niepoczytalnością. - Słyszałem głosy w głowie, które kazały mi chwycić za nóż i zaatakować ojca. Bardzo tego żałuję - mówił przed sądem. Mateusz H. twierdził, że halucynacje pojawiły się na godzinę przed atakiem.

Jednak przeprowadzone po zatrzymaniu badania toksykologiczne wykazały, że w momencie zabójstwa ojca oskarżony był pod wpływem metamfetaminy. Mężczyzna przekonywał w sądzie, że narkotyki ktoś musiał mu dosypać do napoju w pubie dzień wcześniej, czemu sąd nie dał wiary.

Dożywocie za zabójstwo ojca

W piątek 13 marca w Sądzie Okręgowym w Gorzowie zapadł nieprawomocny wyrok w tej sprawie. Mateusz H. tuż przed ogłoszeniem wyroku przyznał, że żałuje tego co zrobił. Prokurator wnosił o wymierzenie kary 30 lat pozbawienia wolności, jednak skład sędziowski pod przewodnictwem sędziego Macieja Szulca zdecydował o najsurowszym wymiarze kary.

- Sąd wymierzył oskarżonemu Mateuszowi H. karę dożywotniego pozbawienia wolności. Mężczyzna o przedterminowe zwolnienie może ubiegać się dopiero po 40 latach. Prokurator chciał natomiast wymierzenia kary 30 lat pozbawienia wolności. Jest to wyrok nieprawomocny - mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com sędzia Roman Makowski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gorzowie.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Obrona zapowiedziała złożenie apelacji po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku. Informację o wyroku jako pierwsze podało Radio Gorzów.

Rodzina oskarżonego w trakcie procesu podkreślała, że Mateusz H. nie otrzymał na czas odpowiedniej pomocy psychiatrycznej, mimo że jego stan wyraźnie pogorszył się na kilka dni przed tragedią.

Wcześniejsze problemy Mateusza H. z prawem. Zaatakował sąsiada nożem, groził ojcu

To nie był pierwszy raz, kiedy Mateusz H. zaatakował nożem. W sierpniu 2015 roku, wychodząc wyrzucić śmieci, zadał kilka ciosów nożem kuchennym 78-letniemu sąsiadowi. Choć prokuratura żądała 15 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa, sąd w 2016 roku skazał go na 5 lat za naruszenie narządu ciała.

Jeszcze wcześniej, w 2013 roku, Mateusz H. usłyszał wyrok w zawieszeniu za pobicie starszego człowieka przy ul. Szkolnej. Z dokumentacji kuratora wynikało również, że już w lipcu 2015 roku mężczyzna biegał z nożem po mieszkaniu, demolował sprzęty i groził ojcu. Według relacji rodziny ofiara była pracowitym i spokojnym człowiekiem, który nigdy nie skarżył się na zachowanie syna.


Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości