W lutym 2026 roku radni dostali protokoły z kontroli w Stali Gorzów przeprowadzonych w trzech podmiotach związanych z klubem. Portal gorzowianin.com dotarł do tych dokumentów i jako pierwszy opisał skalę nieprawidłowości w wydawaniu miejskich pieniędzy. Z dotacji opłacano m.in. piwo, konfetti, szczotki do toalet, płyny do kokpitów aut oraz wizyty u barbera. Mimo takich absurdów, urzędnicy przez lata przyjmowali rozliczenia bez żadnych uwag. Teraz radni, w tym jeden z byłych prezesów klubu, piszą interpelację do prezydenta i żądają konkretów.
W interpelacji do prezydenta Jacka Wójcickiego radni - Maria Szupiluk, Cezary Żołyński, Ireneusz Zmora wyliczają błędy w rozliczeniach. Pytają, czy w latach 2019-2023 urzędnicy tylko sprawdzali, czy zgadzają się podpisy w papierach, czy faktycznie patrzyli, na co idą pieniądze.
- Z dostępnych protokołów kontroli wynika, że w kolejnych latach realizacji dotacji pojawiały się podobne uwagi dotyczące m.in. kwalifikowalności wydatków, dokumentacji księgowej oraz sposobu rozliczania zadań. Jako radni, kierując się troską o przejrzystość finansów publicznych oraz bezpieczeństwo budżetu miasta, zwracamy się z następującymi pytaniami - czytamy w interpelacji radnych Koalicji Obywatelskiej.
Radni chcą też wiedzieć, dlaczego kontrole w podmiotach związanych ze Stalą Gorzów ruszyły tak późno. Co ciekawe, pod dokumentem podpisał się Ireneusz Maciej Zmora, który do września 2019 roku sam był prezesem Stali.
Radni pytań podkreślają, że nie chcą oceniać konkretnych osób, ale system, który zawiódł w Urzędzie Miasta. Chcą wiedzieć, czy największe dotacje udzielane przez miasto były pod jakąkolwiek kontrolą w czasie trwania umów.
- Czy w ocenie pana prezydenta ujawnione w kontrolach nieprawidłowości wynikają wyłącznie z działań beneficjenta, czy również z potrzeby wzmocnienia modelu nadzoru nad srodkamı publicznymi po stronie miasta? - pytają radni.
Prezydent musi teraz odpowiedzieć, jakie wnioski wyciągnęli urzędnicy i czy zmieniono procedury przyznawania dotacji. W protokołach za 2021 rok wyszło na jaw m.in., że klub nie miał list obecności ani dzienników zajęć ze szkolenia dzieci, a mimo to chciał za to od miasta 22 000 zł.
Lista zakwestionowanych rachunków jest długa. W sekcji piłki ręcznej za 2021 rok do zwrotu zakwalifikowano 352 713,85 zł. Spółka żużlowa za 2020 rok musi oddać ponad 200 tys. zł, a za kolejny rok następne 262 tys. zł. W rozliczeniach znaleziono nawet faktury za prywatne przejazdy rodziny Nielsa Kristiana Iversena czy wynajem mieszkania na kwarantannę dla zawodników.
Co na to władze Gorzowa? Czekamy na odpowiedź w tej sprawie.
|
LORD OF THE DANCE - 30th Anniversary Tour
9 grudnia 2026
kup bilet |
|
Piotr Rubik - "Psałterz wrześniowy" Koncert jubileuszowy - 20-lecie
11 kwietnia 2027
kup bilet |
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |
|
JUBILEUSZOWY KONCERT Z OKAZJI 55-LECIA PRACY ARTYSTYCZNEJ
7 czerwca 2026
kup bilet |