Wiadomości

Radni pytają o miliony dla Stali. Czy nadzór nad dotacjami w Gorzowie zawiódł?

4 marca 2026, 12:46, Anna Kluwak
fot. Marcin Kluwak
Radni Koalicji Obywatelskiej żądają od prezydenta Jacka Wójcickiego wyjaśnień w sprawie nadzoru nad rozliczaniem dotacji miejskich dla Stali Gorzów. Maria Magdalena Szupiluk, Cezary Żołyński oraz były prezes klubu Ireneusz Maciej Zmora pytają o brak nadzoru nad miejskimi pieniędzmi. Radni chcą wiedzieć, dlaczego dokładne kontrole przeprowadzono dopiero po tak długim czasie.

Nie masz czasu czytać? Posłuchaj naszego 60-sekundowego skrótu

W lutym 2026 roku radni dostali protokoły z kontroli w Stali Gorzów przeprowadzonych w trzech podmiotach związanych z klubem. Portal gorzowianin.com dotarł do tych dokumentów i jako pierwszy opisał skalę nieprawidłowości w wydawaniu miejskich pieniędzy. Z dotacji opłacano m.in. piwo, konfetti, szczotki do toalet, płyny do kokpitów aut oraz wizyty u barbera. Mimo takich absurdów, urzędnicy przez lata przyjmowali rozliczenia bez żadnych uwag. Teraz radni, w tym jeden z byłych prezesów klubu, piszą interpelację do prezydenta i żądają konkretów.

Dlaczego urzędnicy przez lata akceptowali faktury mimo nieprawidłowości?

W interpelacji do prezydenta Jacka Wójcickiego radni -  Maria Szupiluk, Cezary Żołyński, Ireneusz Zmora wyliczają błędy w rozliczeniach. Pytają, czy w latach 2019-2023 urzędnicy tylko sprawdzali, czy zgadzają się podpisy w papierach, czy faktycznie patrzyli, na co idą pieniądze.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

- Z dostępnych protokołów kontroli wynika, że w kolejnych latach realizacji dotacji pojawiały się podobne uwagi dotyczące m.in. kwalifikowalności wydatków, dokumentacji księgowej oraz sposobu rozliczania zadań. Jako radni, kierując się troską o przejrzystość finansów publicznych oraz bezpieczeństwo budżetu miasta, zwracamy się z następującymi pytaniami - czytamy w interpelacji radnych Koalicji Obywatelskiej.

Radni chcą też wiedzieć, dlaczego kontrole w podmiotach związanych ze Stalą Gorzów ruszyły tak późno. Co ciekawe, pod dokumentem podpisał się Ireneusz Maciej Zmora, który do września 2019 roku sam był prezesem Stali. 

Fryzjer, alkohol i rodzina żużlowca na koszt miasta. Gdzie był magistrat?

Radni pytań podkreślają, że nie chcą oceniać konkretnych osób, ale system, który zawiódł w Urzędzie Miasta. Chcą wiedzieć, czy największe dotacje udzielane przez miasto były pod jakąkolwiek kontrolą w czasie trwania umów.

- Czy w ocenie pana prezydenta ujawnione w kontrolach nieprawidłowości wynikają wyłącznie z działań beneficjenta, czy również z potrzeby wzmocnienia modelu nadzoru nad srodkamı publicznymi po stronie miasta? - pytają radni.

Prezydent musi teraz odpowiedzieć, jakie wnioski wyciągnęli urzędnicy i czy zmieniono procedury przyznawania dotacji. W protokołach za 2021 rok wyszło na jaw m.in., że klub nie miał list obecności ani dzienników zajęć ze szkolenia dzieci, a mimo to chciał za to od miasta 22 000 zł.

Setki tysięcy złotych do zwrotu. Kto za to odpowie?

Lista zakwestionowanych rachunków jest długa. W sekcji piłki ręcznej za 2021 rok do zwrotu zakwalifikowano 352 713,85 zł. Spółka żużlowa za 2020 rok musi oddać ponad 200 tys. zł, a za kolejny rok następne 262 tys. zł. W rozliczeniach znaleziono nawet faktury za prywatne przejazdy rodziny Nielsa Kristiana Iversena czy wynajem mieszkania na kwarantannę dla zawodników.

Co na to władze Gorzowa? Czekamy na odpowiedź w tej sprawie.


Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości