Wiadomości

Kolejowy paraliż w Gorzowie. Urząd żąda dowodów na miliony i sypie rekordowymi karami

3 marca 2026, 10:17, Marcin Kluwak
fot. Beata Meler, źródło: FB/Kolej Oczami Nastawniczego
Mieszkańcy Gorzowa planujący podróż pociągiem muszą mieć stalowe nerwy. Oficjalne dokumenty Urzędu Marszałkowskiego, do których dotarliśmy, ujawniają, że niektóre połączenia w naszym regionie stały się statystyczną fikcją. Jeden z pociągów do Kostrzyna był odwoływany w ośmiu na dziesięć przypadków, a koszty utrzymania taboru wystrzeliły w górę o blisko dwieście procent. Urząd Marszałkowski stracił cierpliwość i żąda od POLREGIO twardych dowodów na wydanie ponad 29 milionów złotych.

Nie masz czasu czytać? Posłuchaj naszego 60-sekundowego skrótu

Dlaczego pociąg z Gorzowa do Kostrzyna nie przyjechał?

Dla pasażerów korzystających z dworca w Gorzowie codzienne sprawdzanie rozkładu jazdy przypomina rzut monetą. Najgorzej sytuacja wygląda na trasie do Kostrzyna. Pociąg o numerze 88331 stał się symbolem kolejowej niemocy – w ostatnim kwartale 2025 roku odwołano aż 80,8% jego kursów. To oznacza, że pasażerowie czekający na peronie mieli zaledwie 20% szans, że pociąg faktycznie odjedzie. Nie lepiej jest na trasie łączącej Gorzów z Zieloną Górą. Połączenie o numerze 87564 wypadało z rozkładu w niemal 41,9% przypadków. Podobny wynik odnotował pociąg powrotny z Zielonej Góry o numerze 78563.

Urząd Marszałkowski wprost wskazuje na fatalną jakość świadczonych usług. - Taka sytuacja powoduje spadek zainteresowania podróżnych przejazdami koleją, czego przyczyną jest głównie brak pewności przejazdu oraz niedostosowanie składów do wielkości potoków podróżnych - ocenia w oficjalnym piśmie Arkadiusz Mieczyński, Dyrektor Departamentu Infrastruktury Transportowej. Według danych urzędu, podczas gdy w całym kraju kolej zyskuje pasażerów, u nas ludzie rezygnują z pociągów, bo po prostu nie mogą na nich polegać. Wskaźnik punktualności przyjazdów spadł do poziomu zaledwie 92,3%.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Koszty utrzymania pociągów POLREGIO w 2026 roku

Oprócz odwołanych kursów, ogromne kontrowersje budzą pieniądze. POLREGIO wykazało w raporcie za IV kwartał 2025 roku koszty realizacji przewozów na kwotę ponad 29,1 miliona złotych. Urzędnicy analizujący te wyliczenia zwrócili uwagę na niespotykane wcześniej wzrosty wydatków. Koszty taboru, czyli utrzymania i napraw pociągów, wzrosły o drastyczne 195% w stosunku do średniej z ostatnich dziesięciu lat.

Województwo Lubuskie nie zamierza akceptować tych wyliczeń bez dowodów. Dyrektor Mieczyński w piśmie do władz POLREGIO zażądał przedstawienia faktur i dokumentów księgowych dla każdej pozycji z tej gigantycznej kwoty. Urząd chce wiedzieć, za co dokładnie zapłacono, jakie usługi wykonano i których konkretnie pojazdów one dotyczyły. - Województwo Lubuskie nie przyjmuje odmowy przekazania takich danych, jak to czyniono do tej pory - czytamy w dokumencie skierowanym do przewoźnika. Sytuacja finansowa jest o tyle trudna, że wpływy z biletów pokrywają obecnie zaledwie 11,4% kosztów kursowania pociągów.

Kary za opóźnienia pociągów w województwie lubuskim

Sypanie karami stało się dla urzędu jedynym narzędziem walki o jakość. Tylko w 2025 roku na operatora kolejowego nałożono noty obciążeniowe na łączną kwotę ponad 5 milionów złotych. Pieniądze te są naliczane za odwołania pociągów bez zapewnienia komunikacji zastępczej, opóźnienia powyżej 5 minut oraz wysyłanie na trasy zbyt małych lub niewłaściwych składów. W samym Gorzowie odnotowano setki przypadków, w których pociągi do Zielonej Góry, Zbąszynka czy Kostrzyna miały niewłaściwe zestawienie – pasażerowie często musieli gnieździć się w szynobusach o mniejszej pojemności niż przewiduje umowa.

Dodatkowo urząd wstrzymał wypłatę ponad 650 tysięcy złotych rekompensaty za niewykonaną pracę w całym sezonie 2024/2025. Przewoźnik dostał 14 dni na wyjaśnienie kosztów i akceptację kar.

Co ciekawe, w tym samym województwie transport autobusowy działa bez zarzutu. W dokumentach czytamy, że w zakresie przewozów autobusowych w 2025 roku nie nałożono żadnych kar umownych. Wszystkie zaplanowane kursy autobusowe zostały zrealizowane zgodnie z umowami, a dotacja została wypłacona w pełnej wysokości.

Mieszkańcy Gorzowa i okolic wciąż czekają na moment, w którym podróż pociągiem przestanie być wyzwaniem dla cierpliwości.

Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości