Wiadomości

Koszty tramwajów w Gorzowie rosną. "Zapaliła się czerwona lampka"

24 lutego 2026, 09:47, Anna Kluwak
fot. Anna Kluwak

Pobierz aplikację gorzowianin.com

Bądź na bieżąco z wiadomościami z miasta i regionu prosto w telefonie!

Darmowa komunikacja miejska w Gorzowie generuje wysokie koszty, a stawka za przejazd tramwajów przekroczyła 30 złotych za kilometr. Eksperci wskazują, że przy obecnej liczbie kursów magistrat musi płacić rekordowe kwoty za każdy wozokilometr. Mimo nowoczesnego taboru i braku opłat za bilety, pasażerów na linii w stronę osiedla Piaski ubywa, a system staje się coraz droższy przez dublowanie tras przez autobusy i brak rozbudowy sieci.
↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Przekroczyli barierę 30 złotych. Gorzowski tramwaj bije rekordy kosztów

Od 1 stycznia 2026 roku w Gorzowie obowiązuje darmowa komunikacja miejska - osoby posiadające kartę mieszkańca mogą jeździć za darmo tramwajami i autobusami. W międzyczasie stawka za przejazd tramwaju osiągnęła rekordowy poziom.

Tomasz Drost ze stowarzyszenia komunikacja.org wskazuje, że przy obecnym systemie organizacji transportu w Gorzowie, koszty będą dalej rosły. Kluczowym problemem okazuje się mniejsza liczba planowanych kilometrów do przejechania oraz brak rozbudowy torowisk.

↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Zapaliła się czerwona lampka

Stawka za tak zwany wozokilometr to kluczowy wskaźnik pokazujący, ile miasto płaci za każdy kilometr trasy pokonany przez tramwaj. W Gorzowie ta kwota właśnie przebiła psychologiczną barierę.

- Moim zdaniem zapaliła się taka czerwona lampka, ponieważ przekroczyliśmy barierę 30 zł za wozokilometr, to już jest dużo. W tej chwili wynikło to z tego, że w 2026 roku będziemy mieć mniej kilometrów, a każde zmniejszenie kilometra powoduje podwyższenie stawki za kilometr za tramwaj - mówił w rozmowie z Radiem Gorzów Tomasz Drost, prezes stowarzyszenia komunikacja.org.

Nowe tramwaje podbiją stawkę?

Magistrat czeka na dostawę 7 nowych tramwajów od Pesy. Jednak według eksperta, bez nowych tras, ich pojawienie się na torach paradoksalnie jeszcze bardziej pogorszy statystyki finansowe miasta.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

- Jeżeli one przyjadą, a nie rozbudujemy znacząco sieci, to stawka wozokilometra będzie jeszcze zdecydowanie wyższa. I wtedy zaczniemy się zastanawiać, co zrobić z tym problemem. Należy sieć rozbudować, ponieważ wtedy koszty się rozłożą na większą ilość kilometrów - tłumaczył Drost na antenie radia.

Pasażerowie uciekają z linii na Piaski

Linia tramwajowa prowadząca na osiedle Piaski, która kiedyś była dochodowa, traci pasażerów. Wpłynęło na to kilka konkretnych czynników, w tym długotrwałe remonty oraz konkurencja ze strony autobusów MZK.

- Pięć lat remontu wyprosiło pasażerów z komunikacji. Druga kwestia to przeniesienie dużej szkoły, czyli zespołu szkół budowlanych do CEZiB-u, a trzecia rzecz, coraz więcej autobusów dubluje ten tramwaj, więc mamy sytuację trudną - wylicza Tomasz Drost.

Zdaniem prezesa stowarzyszenia komunikacja.org, jedyną szansą na poprawę wyników jest dociągnięcie szyn głębiej w osiedla, na przykład w stronę Górczyna. W przeciwnym razie miasto będzie zmuszone dokładać coraz więcej do każdego przejechanego kilometra.

Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
Elvis

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości