Od 1 stycznia 2026 roku w Gorzowie obowiązuje darmowa komunikacja miejska - osoby posiadające kartę mieszkańca mogą jeździć za darmo tramwajami i autobusami. W międzyczasie stawka za przejazd tramwaju osiągnęła rekordowy poziom.
Tomasz Drost ze stowarzyszenia komunikacja.org wskazuje, że przy obecnym systemie organizacji transportu w Gorzowie, koszty będą dalej rosły. Kluczowym problemem okazuje się mniejsza liczba planowanych kilometrów do przejechania oraz brak rozbudowy torowisk.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Stawka za tak zwany wozokilometr to kluczowy wskaźnik pokazujący, ile miasto płaci za każdy kilometr trasy pokonany przez tramwaj. W Gorzowie ta kwota właśnie przebiła psychologiczną barierę.
- Moim zdaniem zapaliła się taka czerwona lampka, ponieważ przekroczyliśmy barierę 30 zł za wozokilometr, to już jest dużo. W tej chwili wynikło to z tego, że w 2026 roku będziemy mieć mniej kilometrów, a każde zmniejszenie kilometra powoduje podwyższenie stawki za kilometr za tramwaj - mówił w rozmowie z Radiem Gorzów Tomasz Drost, prezes stowarzyszenia komunikacja.org.
Magistrat czeka na dostawę 7 nowych tramwajów od Pesy. Jednak według eksperta, bez nowych tras, ich pojawienie się na torach paradoksalnie jeszcze bardziej pogorszy statystyki finansowe miasta.
- Jeżeli one przyjadą, a nie rozbudujemy znacząco sieci, to stawka wozokilometra będzie jeszcze zdecydowanie wyższa. I wtedy zaczniemy się zastanawiać, co zrobić z tym problemem. Należy sieć rozbudować, ponieważ wtedy koszty się rozłożą na większą ilość kilometrów - tłumaczył Drost na antenie radia.
Linia tramwajowa prowadząca na osiedle Piaski, która kiedyś była dochodowa, traci pasażerów. Wpłynęło na to kilka konkretnych czynników, w tym długotrwałe remonty oraz konkurencja ze strony autobusów MZK.
- Pięć lat remontu wyprosiło pasażerów z komunikacji. Druga kwestia to przeniesienie dużej szkoły, czyli zespołu szkół budowlanych do CEZiB-u, a trzecia rzecz, coraz więcej autobusów dubluje ten tramwaj, więc mamy sytuację trudną - wylicza Tomasz Drost.
Zdaniem prezesa stowarzyszenia komunikacja.org, jedyną szansą na poprawę wyników jest dociągnięcie szyn głębiej w osiedla, na przykład w stronę Górczyna. W przeciwnym razie miasto będzie zmuszone dokładać coraz więcej do każdego przejechanego kilometra.
|
TRASA JUBILEUSZOWA (5-LECIE)
24 maja 2026
kup bilet |
|
Kabaret Ani Mru-Mru w najnowszym programie "Mniej więcej"
19 kwietnia 2026
kup bilet |
|
Piotr Bałtroczyk - STAND UP 2026
15 marca 2026
kup bilet |
|
Anna Wyszkoni - koncert "30 lat"
1 marca 2026
kup bilet |