Wiadomości

Bez uprawnień i pod wpływem psychotropów. Tak uciekał kradzionym Fiatem przed policją

17 lutego 2026, 08:17, Anna Kluwak
Uciekał przed policją skradzionym kamperem, nie miał prawa jazdy, był pod wpływem środków psychotropowych i był poszukiwany do odbycia kary. 34-latek, który zakończył pościg rozbiciem Fiata Ducato w Gorzowie, usłyszał szereg zarzutów i trafił do aresztu. Grozi mu do 15 lat więzienia.

Wracamy do tematu policyjnego pościgu za kradzionym Fiatem Ducato, który zakończył w Gorzowie.  Portal gorzowianin.com jako pierwszy informował o tym, że kierowca Fiata Ducato uderzył w znak na rondzie Grobla, porzucił auto i próbował uciekać pieszo. Został zatrzymany w rejonie Kanału Ulgi.

Dziś znane są kolejne szczegóły tej sprawy. Jak ustalono, skradziony w Niemczech kamper marki Fiat, wart ponad 170 tysięcy złotych, miał poruszać się drogą S3. Samochód został zauważony w okolicach Skwierzyny przez policjantów, którzy przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych wydali kierującemu polecenie zatrzymania się.

Mężczyzna zignorował sygnały i rozpoczął ucieczkę. Zjechał z drogi ekspresowej i tzw. starą trójką jechał w stronę Gorzowa.

Bez uprawnień i pod wpływem psychotropów. Jechał bardzo niebezpiecznie

- W trakcie pościgu mężczyzna jechał bardzo niebezpiecznie, popełniając szereg wykroczeń drogowych. Swoją nieodpowiedzialną jazdę zakończył na jednym z gorzowskich rond, gdzie najechał na znak, przez co unieruchomił kampera - komentuje Maciej Kimet, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

Po zatrzymaniu pojazdu 34-latek wybiegł z auta. Po krótkim pościgu pieszym został zatrzymany przez międzyrzeckich policjantów, do których dołączyli kryminalni z komendy wojewódzkiej.

- 34-latek był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności, nie posiadał uprawnień do kierowania, a dodatkowo znajdował się pod działaniem środków psychotropowych - dodaje Maciej Kimet.

Grozi mu nawet 15 lat więzienia

Zatrzymany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Międzyrzeczu, gdzie usłyszał szereg zarzutów. Jest podejrzany o kradzież z włamaniem w warunkach recydywy, niezatrzymanie pojazdu mimo wydawanych sygnałów dźwiękowych i świetlnych, kierowanie pod wpływem środków psychotropowych oraz rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.

W piątek 13 lutego, na wniosek prokuratora, sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 34-latka na trzy miesiące.

Fotoreportaż



Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości