Policyjny pościg, który zakończył się rozbiciem busa na rondzie Grobla w Gorzowie, rozpoczął się na drodze S3. Portal gorzowianin.com jako pierwszy informował, że kierowca Fiata Ducato uderzył w znak na rondzie, porzucił auto i próbował uciekać pieszo. Został zatrzymany w rejonie Kanału Ulgi.
Jak się okazało, pościg rozpoczęli policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Międzyrzeczu. - Policjanci mieli informację, że drogą S3 może poruszać się pojazd, który pochodzi z kradzieży. Funkcjonariusze wydawali sygnały świetlne i dźwiękowe, ale kierowca nie zatrzymał się do kontroli i zaczął uciekać. Zjechał z drogi S3 w Skwierzynie i zaczął uciekać starą trójką w stronę Gorzowa - mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com Alicja Kowalczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Międzyrzeczu.
Mężczyzna uciekał Fiatem Ducato, który jak potwierdza policja został skradziony na terenie Niemiec.
Kierowca uciekał przed policją m.in. przez Brzozowiec i Deszczno. W Deszcznie doprowadził do kolizji z osobowym Mitsubishi. Lewy bok auta został poważnie uszkodzony, ale na szczęście nikomu nic się nie stało.
Pościg zakończył się w Gorzowie, gdzie kierowca rozbił bus na rondzie Grobla i próbował jeszcze uciekać pieszo.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
- Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Międzyrzeczu prowadzili pościg za kierowcą busa. Mężczyzna uciekał Fiatem Ducato, który został skradziony na terenie Niemiec. Pościg zakończył się na terenie Gorzowa rozbiciem pojazdu. Policjanci zatrzymali 33-letniego obywatela Polski. W czwartek 12 lutego zostaną z nim przeprowadzone czynności procesowe - dodaje Kowalczyk.
Samochód został zabezpieczony. Na ten moment nie wiadomo jeszcze, jakie dokładnie zarzuty usłyszy mężczyzna. Wiadomo, że będzie odpowiadał za ucieczkę przed policją oraz kradzież pojazdu. Czynności procesowe z zatrzymanym 33-latek zaplanowano na czwartkowe popołudnie.