Wiadomości

Taksówką uderzył w znak i słupki. Tłumaczenie kierowcy zaskakuje

13 lutego 2026, 10:36, Anna Kluwak
fot. Pomoc Drogowa Fix-Car
Taksówka ścięła znak i wjechała w słupki przy ul. Fredry w Gorzowie. Auto zatrzymało się na ścieżce rowerowej. Kierowca tłumaczył się policji, że zasnął za kierownicą. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Został ukarany mandatem 1100 zł i 10 punktami karnymi.

Nie masz czasu czytać? Posłuchaj naszego 60-sekundowego skrótu

W piątek 13 lutego o godz. 10.24 służby otrzymały zgłoszenie o wypadku przy ul. Fredry. Na miejsce został wysłany jeden zastęp straży pożarnej i policja.

Jak się okazało, kierujący toyotą będącą taksówką, jechał ul. Fredry pod górkę od strony ul. Słowiańskiej. W pewnym momencie kierowca zjechał na prawo, gdzie dosłownie ściął znak "przejscie dla pieszych", a następnie uderzył w słupki. Auto zatrzymało się na ścieżce rowerowej tuż przed skrzyżowaniem z ul. Staszica.

- Kierowca jest trzeźwy, posiada wszystkie uprawnienia. Mężczyzna tłumaczył się w rozmowie z policjantami, że zasnął za kierownicą. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Zostanie ukarany mandatem w wysokości 1100 zł i 10 punktami karnymi - komentuje Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

Fotoreportaż



Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości