Wiadomości

Lód się załamał, pies utknął na zamarzniętej rzece. Na pomoc ruszyli strażacy

13 lutego 2026, 10:03, Anna Kluwak
fot. mł. kpt. Konrad Suchecki, KM PSP Gorzów
Duży pies wpadł do lodowatej Odry i utknął między krami lodowymi około 10 metrów od brzegu. Na pomoc ruszyli strażacy z Kostrzyna nad Odrą, którzy weszli na zamarzniętą rzekę i wyciągnęli zwierzę z wody. Uratowany pies został przekazany pod opiekę weterynarza.

W czwartek 12 lutego o godz. 14.08 strażacy z Kostrzyna nad Odrą otrzymali zgłoszenie psie, który utknął na zamarzniętej rzece Odra. Zwierzę znajdowało się około 10 metrów od brzegu, pomiędzy krami lodowymi. Nie było w stanie samodzielnie wydostać się na ląd.

Świadek zauważył na rzece małego psa, który biegał po zamarzniętej tafli i próbował zwrócić uwagę na drugie zwierzę. Pod większym psem załamał się lód i częściowo wpadł do lodowatej wody. Na miejsce wysłano dwa zastępy straży pożarnej.

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

- Strażacy z JRG Kostrzyn ruszyli na pomoc czworonogowi nad rzekę Odrę. Pies utknął między krami lodowymi około 10 metrów od brzegu. Zwierzę nie mogło samodzielnie wydostać się na ląd i potrzebowało pomocy. Ratownik, ubrany w specjalny kombinezon i asekurowany liną przez pozostałych strażaków, czołgając się po lodzie dotarł do psa i wyciągnął go z lodowej pułapki - opowiada Karol Brzozowski, oficer prasowy gorzowskiej straży pożarnej.

Akcja była ryzykowna, bo tafla lodu mogła w każdej chwili się załamać. Ostatecznie psa udało się wyciągnąć z wody i przetransportować na brzeg. Zwierzę zostało okryte folią termiczną, aby zapobiec wychłodzeniu, a następnie przekazane pod opiekę weterynarza. 

Dzięki szybkiej akcji strażaków pies został uratowany. Ta akcja po raz kolejny pokazuje, że na strażaków zawsze można liczyć

Fotoreportaż



Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości