Dla mieszkańców klatek 54 A i B ostatnie dni to czas niepewności i życia na walizkach. Mimo że od feralnej środy minęło sporo czasu, budynek przy Wróblewskiego 54 wciąż jest placem budowy. Choć najważniejsza wiadomość jest dobra – inspektorzy nadzoru budowlanego ocenili, że konstrukcja budynku nie została naruszona – to zniszczenia wewnątrz są znaczne. Siła wybuchu była na tyle duża, że uszkodzeniu uległy ścianki działowe oraz instalacje wewnętrzne.
Obecnie w budynku trwają intensywne prace budowlane. Ich celem jest doprowadzenie lokali do stanu, który umożliwi bezpieczne przebywanie w środku. Jak informują przedstawiciele Spółdzielni Mieszkaniowej Górczyn, samo zakończenie prac murarskich to jednak nie wszystko. Dopiero po ich finiszu przyjdzie czas na kluczową dla bezpieczeństwa próbę szczelności instalacji gazowej. Niezbędne będzie też dopełnienie wszelkich formalności, w tym sporządzenie protokołów i uzyskanie ostatecznych odbiorów technicznych.
Sytuacja bytowa poszkodowanych rodzin jest zabezpieczona, choć z pewnością daleka od komfortu własnego "M". Większość mieszkańców z wyłączonych z użytkowania klatek znalazła tymczasowe schronienie u swoich rodzin i znajomych.
Spółdzielnia Mieszkaniowa Górczyn zadbała o tych, którzy nie mieli takiej możliwości. Dla 10 osób spółdzielnia zorganizowała i opłaciła nocleg w hotelu. Wszyscy z niecierpliwością czekają na sygnał do powrotu. Kiedy to nastąpi? Zgodnie z aktualnymi szacunkami, lokatorzy będą mogli wrócić do swoich domów najwcześniej w piątek.
Przypomnijmy, że dramat mieszkańców rozpoczął się w minioną środę nad ranem. To wtedy spokój na osiedlu przerwał wybuch i pożar. Na szczęście w zdarzeniu nikomu nic się nie stało, co w obliczu skali zniszczeń można uznać za duży łut szczęścia.
Sprawa ma jednak swój kryminalny finał. Już w piątek prokurator postawił zarzuty jednemu z mieszkańców bloku. 57-latek odpowie za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia oraz za nielegalne produkowanie i magazynowanie alkoholu. Według ustaleń śledczych, to właśnie ta działalność była bezpośrednią przyczyną katastrofy. Skala procederu była spora – w piwnicy należącej do mężczyzny funkcjonariusze zabezpieczyli około 300 litrów alkoholu.
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo
|
Polska Noc Kabaretowa 2026 - Siedmiu wspaniałych
22 maja 2026
kup bilet |
|
10 Tenorów - Z miłości do kobiet - Tournée luty i marzec 2026
19 lutego 2026
kup bilet |
|
Piotr Bałtroczyk - STAND UP 2026
15 marca 2026
kup bilet |
|
The Legacy - tribute to Iron Maiden | Koncert na trasie KILLERS CAN WAIT 2026
4 kwietnia 2026
kup bilet |