Wiadomości

Produkował alkohol w piwnicy bloku, doszło do wybuchu. Mieszkaniec usłyszał zarzuty

6 lutego 2026, 12:09, Anna Kluwak
fot. Kamil Lewera, Radio Plus Gorzów
Po wybuchu i pożarze w piwnicy bloku przy ul. Wróblewskiego w Gorzowie 57-letni mieszkaniec usłyszał zarzuty. Prokuratura zarzuca mu sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa pożaru i wybuchu oraz nielegalną produkcję i magazynowanie alkoholu. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia. Częściowo przyznał się do winy.

Nie masz czasu czytać? Posłuchaj naszego 60-sekundowego skrótu

W środę 4 lutego w bloku przy ul. Wróblewskiego w Gorzowie doszło do wybuchu i pożaru w piwnicy. Na miejsce skierowano służby ratunkowe, a mieszkańcy budynku zostali ewakuowani. 

Jeszcze tego samego dnia policjanci zatrzymali 57-letniego mężczyznę, mieszkańca bloku. W piątek 6 lutego w Prokuraturze Rejonowej w Gorzowie zostały przeprwoadzone z nim czynności procesowe.

Dwa zarzuty. Jeden dotyczy wybuchu w piwnicy

57-letniemu mężczyźnie przedstawiono dwa karne. - Jeden zarzut z kodeksu karnego dotyczy sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia, to znaczy pożaru i zawalenia się budynku, poprzez doprowadzenie do niekontrolowanego uwolnienia się oparów etanolu, a w konsekwencji wybuchu - mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com prokurator Roman Witkowski z Prokuratury Rejonowej w Gorzowie.

Drugi zarzut dotyczy produkcji i magazynowania wyrobów akcyzowych w postaci alkoholu bez znaków skarbowych akcyzy.

Zabezpieczono ponad 300 litrów alkoholu

Jak wynika z ustaleń śledczych, w piwnicy zabezpieczono ponad 300 litrów alkoholu. - Poza składem akcyzowym mowa tu o ponad 300 litrach alkoholu. Można powiedzieć wprost, że mężczyzna produkował alkohol w piwnicy. Z jego wyjaśnień wynikało, że chodziło o wino, ale to będzie jeszcze przedmiotem dalszych ustaleń - wyjaśnił prokurator.

Częściowe przyznanie się do winy

57-latek częściowo przyznał się do winy. - Przyznał się do zarzutu związanego z produkcją i magazynowaniem alkoholu. Natomiast w zakresie drugiego zarzutu przyznał się i oświadczył, że wyjaśnienia złoży po zapoznaniu się z opinią biegłych - opowiada prokurator Roman Witkowski.

Grozi mu do 8 lat więzienia

Za zarzucane czyny mężczyźnie grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Prokuratura zdecydowała się jednak na zastosowanie wolnościowych środków zapobiegawczych.

- Zastosowano dozór policji, poręczenie majątkowe oraz zabezpieczenie majątkowe - przekazał prokurator. Mężczyzna będzie musiał stawić się na policji trzy razy w tygodniu. Śledztwo w sprawie wybuchu w piwnicy bloku przy ul. Wróblewskiego w Gorzowie trwa.

Widzisz coś nietypowego albo masz sprawę z Gorzowa? Napisz, jak Ci wygodnie - Messenger, WhatsApp albo formularz Raport. Sprawdzimy. Możesz zostać anonimowy

Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości