Wiadomości

Manipulacja była tak silna, że sam wziął kredyt dla oszustów. Dramat mieszkańca Gorzowa

9 lutego 2026, 10:05, Marcin Kluwak
To miał być zwyczajny dzień, a zakończył się wizytą na komendzie i długiem, który przyjdzie spłacać przez lata. Mieszkaniec Gorzowa stał się ofiarą perfidnej manipulacji, w wyniku której stracił niemal 70 tysięcy złotych. Choć początkowo mężczyzna wykazał się czujnością, zawodowi oszuści zdołali go przekonać, że jedynym sposobem na ratowanie finansów jest... zaciągnięcie kolejnego kredytu.

Nie masz czasu czytać? Posłuchaj naszego 60-sekundowego skrótu

Jak działają oszuści telefoniczni w Gorzowie?

Wszystko zaczęło się od telefonu. Po drugiej stronie słuchawki odezwał się mężczyzna, który przedstawił się jako pracownik banku. Przekazał gorzowianinowi niepokojącą informację: na jego dane została przygotowana pożyczka w wysokości 100 tysięcy złotych. Rozmówca zapytał, czy klient może potwierdzić ten wniosek.

Mieszkaniec Gorzowa zareagował prawidłowo – oświadczył, że żadnego wniosku nie składał i nie zamierza niczego potwierdzać. W tym momencie oszuści uruchomili przygotowany scenariusz. Zamiast zakończyć rozmowę, zaczęli sprawiać wrażenie, że chcą pomóc w rozwiązaniu problemu.

Mechanizm manipulacji i "odwracanie pożyczki"

Ofiara została przekierowana do kolejnej osoby, rzekomo wykwalifikowanego specjalisty, którego zadaniem miało być "odwrócenie" niechcianego procesu kredytowego. Presja czasu, profesjonalne słownictwo i pozorowana troska o bezpieczeństwo sprawiły, że mężczyzna zaczął postępować zgodnie z instrukcjami przestępców.

Manipulacja była na tyle silna, że mieszkanie Gorzowa, chcąc ratować swoją sytuację finansową, rzeczywiście wziął kredyt, a następnie przelał uzyskane środki na wskazane przez oszustów konto. Był przekonany, że bierze udział w procedurze zabezpieczającej, podczas gdy w rzeczywistości dobrowolnie oddawał pieniądze przestępcom.

Co robić, gdy dzwoni rzekomy pracownik banku?

Gorzowska policja, która zajmuje się sprawą, po raz kolejny apeluje do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności. Funkcjonariusze podkreślają, że oszuści często posługują się technikami zastraszania i zakazują informowania kogokolwiek o szczegółach transakcji.

– Najlepiej zakończyć takie połączenie i samodzielnie zadzwonić do banku. Gdy obowiązujące procedury wydają nam się niezrozumiałe, warto skontaktować się z rodziną lub znajomymi. Krótka rozmowa z bliskimi może uchronić nasze oszczędności - mówi nadkom. Grzegorz Jaroszewicz z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

Dla pokrzywdzonego mieszkańca Gorzowa otrzeźwienie przyszło zbyt późno. Dopiero przy kolejnej rozmowie, gdy sprawcy zaczęli domagać się jeszcze większych kwot, zorientował się, że padł ofiarą przestępstwa. Niestety, niemal 70 tysięcy złotych zdążyło już zniknąć z jego konta.

Policjanci apelują: podczas rozmów w banku warto mówić prawdę o powodach wypłaty środków. Pracownicy placówek są szkoleni, by rozpoznawać ofiary manipulacji i mogą być ostatnią deską ratunku przed utratą życiowych oszczędności.

Marcin Kluwak

Marcin Kluwak

marcin.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości