Wiadomości

Trwają przygotowania do ponownego uruchomienia kamer RedLight na rondzie Santockim

6 lutego 2026, 11:03, Anna Kluwak
fot. gorzowianin.com
Od końca października nie działają kamery łapiące kierowców przejeżdżających na czerwonym świetle na rondzie Santockim. Główny Inspektorat Transportu Drogowego potwierdza, że trwają już przygotowania do ponownego uruchomienia systemu RedLight. Konkretnej daty jeszcze nie ma, ale powrót kamer jest już tylko kwestią czasu.

Nie masz czasu czytać? Posłuchaj naszego 60-sekundowego skrótu

System RedLight na rondzie Santockim działał krótko, ale zdążył pokazać skalę problemu. W niespełna miesiąc zarejestrował 1200 przejazdów na czerwonym świetle. Po wypadku został wyłączony i przez ostatnie miesiące nic nie wskazywało na jego szybki powrót. Jak dowiedział się portal gorzowianin.com trwają przygotowania do ponownego uruchomienia kamer.

1200 przejazdów na czerwonym w 29 dni. Tak działał RedLight na rondzie Santockim

System RedLight został uruchomiony 1 października i działał dokładnie do 30 październikaW tym czasie kamery na rondzie Santockim zarejestrowały 1200 przejazdów na czerwonym świetle, co daje średnio 41 wykroczeń dziennie.

Kamery robiły zdjęcie w momencie wjazdu na skrzyżowanie na czerwonym świetle. System automatycznie identyfikował pojazd, a mandat wynosił 500 zł.

Jeden wypadek wystarczył. Uszkodzony maszt zatrzymał system RedLight

System został wyłączony 30 października, kiedy na rondzie doszło do wypadku. Zderzyły się opel i ford. Według policji kierowca opla jechał od ul. Warszawskiej i wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle, próbując skręcić w lewo w ul. Podmiejską. Uderzył w forda, który miał zielone światło i jechał prosto. Po zderzeniu ford uderzył w słup, na którym zamontowany był system RedLight oraz sieć trakcyjna tramwajowa. Oba elementy zostały uszkodzone.

Od tego momentu kamery na rondzie Santockim przestały działać.

Postępowanie szkodowe zablokowało powrót kamer. Mijały tygodnie, daty nie było

Przez kolejne tygodnie system pozostawał wyłączony. Pod koniec listopada Główny Inspektorat Transportu Drogowego informował, że nie ma żadnej daty ponownego uruchomienia.

W grudniu 2025 roku władze Gorzowa, odpowiadając na interpelację radnej Anny Kozak, potwierdziły, że sprawa utknęła na etapie postępowania szkodowego. - Z ostatnich posiadanych informacji wynika, że system od momentu uszkodzenia w wyniku zdarzenia drogowego nie działa, prowadzone jest postępowanie szkodowe, a ponowne uruchomienie nastąpi po dokonaniu montażu nowego masztu i kamer - mówiła Małgorzata Domagała, wiceprezydent Gorzowa.

W praktyce oznaczało to, że system nie wróci szybko, a przejazdy na czerwonym świetle na rondzie Santockim nie były rejestrowane.

Trwają przygotowania do ponownego uruchomienia kamer na rondzie Santockim w Gorzowie

Do redakcji gorzowianin.com regularnie zgłaszają się kierowcy, pytając, czy kamery znów działają. Dlatego też portal gorzowianin.com zwrócił się z pytaniami do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, który odpowiada za system RedLight. Zapytaliśmy się kiedy kamery zostaną ponownie uruchomione.

 

- Trwają już prace związane z ponownym uruchomieniem urządzenia, lecz termin jego włączenia nie jest jeszcze znany - przekazał zespół ds. Informacji i Komunikacji GITD.

To oznacza, że powrót systemu RedLight na rondzie Santockim jest realny w perspektywie najbliższych tygodni, choć dokładna data nadal nie została wskazana.

Widzisz coś nietypowego albo masz sprawę z Gorzowa? Napisz, jak Ci wygodnie - Messenger, WhatsApp albo formularz Raport. Sprawdzimy. Możesz zostać anonimowy

Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości