Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do pożaru kamienicy przy ul. Fabrycznej. Jak przekazał dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej Paweł Nowacki, tuż po zdarzeniu na miejscu pracował biegły z zakresu pożarnictwa, ale do tej pory nie ma oficjalnych ustaleń.
– Czekamy na protokół i czekamy na przyczynę tego pożaru – mówił na antenie Radia Gorzów.
O samym zdarzeniu pisaliśmy w artykule pt.: Nocny pożar kamienicy w Gorzowie. Ogień objął poddasze budynku
Bezpośrednio po pożarze rozpoczęto działania, które mają umożliwić jak najszybszy remont budynku. W kamienicy pracują nagrzewnice i osuszacze, które mają usunąć ogromne ilości wody użytej podczas akcji gaśniczej. Zabezpieczono również pozostałości dachu, ale to dopiero początek.
– Musimy jak najszybciej wyciągnąć wodę z budynku i zabezpieczyć to, co zostało po pożarze. Pogoda nam nie pomaga, dlatego nie możemy tracić kolejnych dni – tłumaczył dyrektor ZGM.
Miasto zdecydowało się na tryb nadzwyczajny. Zawieszono standardowe procedury, by jak najszybciej wybrać firmy, które podejmą się odbudowy dachu i dalszych prac.
Jeszcze przed pożarem wspólnota mieszkaniowa planowała częściowy remont dachu, głównie od strony podwórza. Po zdarzeniu sytuacja zmieniła się diametralnie.
– Dzisiaj mówimy już nie tylko o połaci papowej, ale także o części pokrytej dachówką i przede wszystkim o całej konstrukcji dachu, którą trzeba odtworzyć – przyznał Nowacki.
To oznacza zupełnie inny zakres robót i zupełnie inne koszty. Do tego dochodzi konieczność wymiany instalacji elektrycznej i gazowej, bez których mieszkańcy nie będą mogli wrócić do lokali.
Najbardziej ucierpiały mieszkania na najwyższych kondygnacjach, ale skutki akcji gaśniczej odczuli wszyscy mieszkańcy budynku. Woda zalała lokale także w sąsiednich klatkach.
– Na dziś wyłączone są wszystkie mieszkania w budynku numer 57. Dodatkowo decyzją nadzoru budowlanego wyłączone zostało z użytkowania mieszkanie miejskie w sąsiednim budynku – poinformował dyrektor ZGM.
W przypadku jednego z lokali zaproponowano mieszkańcom tymczasowy pobyt w hotelu Mieszko. Jedna z osób odmówiła, mimo że lokal został formalnie wyłączony z użytkowania. Sprawą ma zająć się również Gorzowskie Centrum Pomocy Rodzinie.
Kamienica była ubezpieczona. ZGM już uruchomił procedury związane z wypłatą odszkodowania.
– Czekamy na decyzję ubezpieczyciela, żeby uruchomić wypłatę tej części odszkodowania, która nie będzie sporna – wyjaśniał Nowacki.
Równolegle miasto przygotowuje się do rozmów z bankiem o nowym kredycie. Bez tego przeprowadzenie remontu w pełnym zakresie nie będzie możliwe.
– Miasto posiada w tej nieruchomości 56 procent udziałów. To oznacza, że z każdej wydanej złotówki 56 groszy będzie wydatkiem miasta – podkreślił dyrektor ZGM.
Pełne koszty remontu będą znane dopiero w kolejnych tygodniach, gdy zakończy się szacowanie strat i zostanie ustalony ostateczny zakres prac.
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo
|
The Legacy - tribute to Iron Maiden | Koncert na trasie KILLERS CAN WAIT 2026
4 kwietnia 2026
kup bilet |
|
Trasa koncertowa promująca najnowszą płytę Ankh - Z Wiatrem
20 lutego 2026
kup bilet |
|
TRASA JUBILEUSZOWA (5-LECIE)
24 maja 2026
kup bilet |
|
Polska Noc Kabaretowa 2026 - Siedmiu wspaniałych
22 maja 2026
kup bilet |