We wrześniu 2025 roku redakcja gorzowianin.com pytała magistrat o przyszłość ul. Piłsudskiego. Odpowiedź była jednoznaczna. W budżecie na 2025 rok nie zaplanowano żadnych prac, a przebudowa ulicy została wpisana w perspektywę lat 2027–2029.
– Remonty ulic w Gorzowie planowane są sukcesywnie, w miarę posiadanych środków finansowych. Remont ul. Piłsudskiego nie został ujęty w planach na rok 2025. Przewidziana jest jej przebudowa w latach 2027–2029 – informował wtedy Bartosz Kmita, sekretarz Urzędu Miasta Gorzowa.
Miasto wskazywało, że do tego czasu możliwe będzie jedynie doraźne łatanie dziur, mimo że stan techniczny jezdni, chodników i ścieżki rowerowej oceniano jako zły, a miejscami wymagający generalnego remontu. Więcej o tym pisaliśmy w artykule pt.: Ulica Piłsudskiego w fatalnym stanie. Remont? Może za kilka lat
Podczas rozmowy w Radiu Gorzów dyrektor Wydziału Dróg Urzędu Miasta Gorzowa Zdzisław Plis przedstawił nowe informacje, których wcześniej nie było w oficjalnych odpowiedziach magistratu.
Miasto ma już przygotowaną dokumentację, zabezpieczony wkład własny w wysokości 50 procent i planuje złożenie wniosku o rządową subwencję. Jeśli środki zostaną przyznane, inwestycja może ruszyć wcześniej niż zakładano jesienią.
– Mamy już przygotowane dokumentacje, mamy przyjęte zgłoszenia realizacji, mamy swój wkład, bo to jest wkład miasta 50 procent. Zabezpieczyliśmy ten wkład właśnie po to, żeby można było wystąpić o subwencje – mówił dyrektor Wydziału Dróg.
Nowe zapowiedzi dotyczą dokładnie tego samego fragmentu, o którym miasto mówiło jesienią. Chodzi o odcinek ul. Piłsudskiego od ul. Czereśniowej do ronda przy Castoramie, czyli jedną z najbardziej obciążonych tras w tej części Gorzowa, wykorzystywaną zarówno przez kierowców, jak i komunikację miejską.
Różnica polega na terminie i źródle finansowania. We wrześniu magistrat wskazywał wyłącznie na środki własne i odległą perspektywę kilku lat. Teraz pojawia się realna próba przyspieszenia inwestycji, ale z zastrzeżeniem, że wszystko zależy od decyzji o przyznaniu subwencji.
Nowa deklaracja nie oznacza jeszcze pewnego remontu w 2026 roku. Miasto wyraźnie zaznacza, że kluczowe będą środki zewnętrzne, o które dopiero zamierza wystąpić. Bez nich inwestycja może znów zostać odsunięta w czasie.
Jednocześnie jest to pierwszy sygnał od miesięcy, że ul. Piłsudskiego przestaje być odkładana wyłącznie „na później” i trafia na listę zadań, które magistrat realnie chce uruchomić szybciej, jeśli tylko pojawi się finansowanie.