Ta historia poruszyła mieszkańców Gorzowa i okolic. W marcu 2024 roku młody pies został przywiązany drutem do drzewa w lesie przy drodze z Gorzowa do Kłodawy i pozostawiony na pewną śmierć. Po prawie dwóch latach zapadł wyrok w tej sprawie. Sąd zdecydował się na karę, która w takich przypadkach wciąż należy do rzadkości.
W marcu 2024 roku pies został odnaleziony w lesie, po prawej stronie drogi z Gorzowa do Kłodawy, w pobliżu ścieżki rowerowej. Był przywiązany drutem do drzewa, tak aby nie mógł się uwolnić. Nie miał dostępu do jedzenia ani wody. Jak podkreślało wówczas Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom Azyl, zwierzę zostało skazane na powolną śmierć.
Młody doberman trafił pod opiekę Stowarzyszenia Pomocy Zwierzętom Azyl, które szukało właściciela psa i apelowało o pomoc. Wyznaczono nawet nagrodę za wskazanie sprawcy. Dzięki działaniom wielu osób, udało się dotrzeć do właściciela i osób mu pomagający. Ostatecznie do Sądu Rejonowego w Gorzowie trafił akt oskarżenia przeciwko trzem osobom.
W poniedziałek 12 stycznia 2026 roku w Sądzie Rejonowym w Gorzowie zapadł wyrok w tej sprawie. Sąd uznał winę wszystkich oskarżonych. - Decyzją sądu Łukasz W., który przywiązał psa drutem do drzewa, został skazany na karę 6 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności oraz zakaz posiadania zwierząt na 5 lat. Ponadto Marcin K. otrzymał karę 6 miesięcy ograniczenia wolności, a Justyna W. 10 miesięcy ograniczenia wolności. Wszyscy ponadto muszą zapłacić po 1000 zł nawiązki na rzecz Stowarzyszenia Pomocy Zwierzętom Azyl - mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com sędzia Roman Makowski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gorzowie.
- Najbardziej cieszy nas kara bezwzględnego więzienia dla właściciela psa, który przywiązał go do drzewa. Skazane zostały również dwie osoby, które mu pomagały. Wszyscy mają również orzeczony zakaz posiadania zwierząt. Mamy nadzieję, że ten wyrok będzie sygnałem dla innych osób, że nie mogą czuć się bezkarnie, jeżeli krzywdzą zwierzęta - podkreśla Przemysław Kubina, prezes Stowarzyszenia Pomocy Zwierzętom Azyl.
Jak zaznacza stowarzyszenie, w zdecydowanej większości spraw dotyczących znęcania się nad zwierzętami zapadają wyroki w zawieszeniu lub same nawiązki. Kara bezwzględnego pozbawienia wolności wciąż należy do rzadkości.
Po uratowaniu pies trafił pod opiekę Azylu. Jego stan był dramatyczny. Badania wykazały, że cierpiał na dwie choroby odkleszczowe oraz parwowirozę - trzy śmiertelne schorzenia, z którymi musiał zmierzyć się skrajnie wyniszczony organizm.
Lucek (takie imię otrzymał psiak) przeżył dzięki intensywnemu leczeniu, ogromnej woli życia oraz krwi oddanej przez psiego bohatera z rodziny, która później zdecydowała się go adoptować. Dziś pies żyje, ma dom i rodzinę, a osoby odpowiedzialne za jego cierpienie usłyszały wyroki.
|
International Grand Ballet
1 lutego 2026
kup bilet |
|
Anna Wyszkoni - koncert "30 lat"
1 marca 2026
kup bilet |
|
Największe Hity Musicali Świątecznie - Wielkie Widowisko Muzyczne z Grand Royal Orchestra!
31 stycznia 2026
kup bilet |
|
TRASA JUBILEUSZOWA (5-LECIE)
24 maja 2026
kup bilet |