Wiadomości

„Zdradzają Polskę” i „hańbią mundur”. Akt oskarżenia w sprawie Roberta Bąkiewicza trafił do sądu

31 grudnia 2025, 20:00, Anna Kluwak
fot. Marcin Kluwak
Prokuratura Okręgowa w Gorzowie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Robertowi Bąkiewiczowi. Zarzuty dotyczą m.in. znieważenia funkcjonariuszy Straży Granicznej, pomówień publikowanych w internecie i nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym.

Prokuratura Okręgowa w Gorzowie zakończyła śledztwo w sprawie Roberta Bąkiewicza. 49-letni działacz Ruchu Obrony Granic został oskarżony o cztery przestępstwa - w tym znieważenie funkcjonariuszy, pomówienie sędziów, nawoływanie do nienawiści oraz próbę wpływania na działania służb.

Akt oskarżenia w sprawie Bąkiewicza trafił do sądu w Sylwestra

W środę 31 grudnia 2025 roku Prokurator Okręgowy w Gorzowie przekazał do sądu akt oskarżenia. Robert Bąkiewicz został formalnie oskarżony o cztery przestępstwa. Śledczy twierdzą, że działał publicznie, bez powodu i z rażącym lekceważeniem prawa.

„Nazwał funkcjonariuszy zdrajcami” - pierwszy zarzut dotyczy incydentu w Słubicach

Według ustaleń prokuratury, 29 czerwca 2025 roku na moście granicznym w Słubicach Bąkiewicz miał znieważyć czworo funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej, nazywając ich zdrajcami. Wszystko działo się w trakcie wykonywania przez nich obowiązków służbowych.

Prokurator oskarża też Bąkiewicza o to, że pomówił funkcjonariuszy, sugerując, że nie mają honoru i hańbią mundur, wykonując rozkazy przełożonych. Zdaniem śledczych, Bąkiewicz próbował również wpłynąć na działania Straży Granicznej i nakłaniał funkcjonariuszy do odstąpienia od przeprowadzenia kontroli cudzoziemców.

Wizerunek funkcjonariuszki i stwierdzenia o zdradzie

Drugi zarzut dotyczy wpisu opublikowanego na portalu X. Bąkiewicz miał zamieścić zdjęcie funkcjonariuszki Straży Granicznej i oskarżenia, które według prokuratury mogły narazić ją na utratę zaufania publicznego.

„Sprzedają i zdradzają Polskę” - trzeci zarzut obejmuje sędziów i dziennikarzy

Kolejny zarzut to pomówienie - sędziów, prokuratorów i dziennikarzy. Chodzi o post opublikowany 3 lipca, w którym Bąkiewicz miał stwierdzić, że te osoby „sprzedają i zdradzają Polskę”. Zdaniem prokuratury, taki wpis mógł godzić w ich reputację i autorytet.

Zarzut nawoływania do nienawiści wobec Niemców i imigrantów

Ostatni z zarzutów dotyczy nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym, etnicznym i rasowym. Od 19 czerwca do 18 lipca 2025 roku Bąkiewicz miał publikować na X i YouTube treści, które według śledczych mogły nasilać wrogość wobec osób narodowości niemieckiej i imigrantów.

Bąkiewicz odmówił składania wyjaśnień. Wcześniej skorzystał z prawa łaski

Przesłuchany w toku śledztwa Robert B. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień oraz odpowiedzi na pytania - komentuje prokurator Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

Prokuratura przypomina, że Bąkiewicz był już wcześniej skazany. W 2023 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia wymierzył mu karę roku ograniczenia wolności. Wyrok ten został jednak darowany przez prezydenta Andrzeja Dudę w lipcu 2025 roku w ramach prawa łaski.

Jakie kary grożą Bąkiewiczowi?

Jeśli sąd uzna go za winnego, Robertowi Bąkiewiczowi grozi do trzech lat więzienia m.in. za nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym. Za zniesławienie w internecie grozi do roku więzienia. W przypadku przestępstw o charakterze chuligańskim sąd musi wymierzyć surowszą karę - nie niższą niż ustawowe minimum zwiększone o połowę.


Podziel się

Komentarze

Elvis
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości