Połączenie uruchomiono 10 marca 2025 roku. Wyjazd z Gorzowa zaplanowano o godzinie 5.40, tak aby bus docierał do terminala w Nowym Kramsku na godzinę przed startem samolotu do Warszawy. Podróż trwa dwie godziny, a bilet kosztuje 15 złotych.
Pomysł wyszedł od radnych klubu Platformy Obywatelskiej, którzy w grudniu 2024 roku zwrócili się do marszałka województwa z wnioskiem o uruchomienie kursów skorelowanych z lotami do i z Warszawy. Sejmik województwa zaakceptował wniosek i tak pojawiła się możliwość dojazdu z Gorzowa bezpośrednio na lotnisko.
Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego chwalił się nowym rozwiązaniem, ale od początku zwracano uwagę, że o kursie niewiele osób w ogóle wie. Na przystanku przy planowanym centrum przesiadkowym w Gorzowie umieszczono jedynie kartkę informacyjną z godzinami odjazdu. Zamiast autobusu na trasę skierowano niewielkie busy prywatnej firmy z Łagowa.
Bilans po kilku miesiącach działania linii wygląda fatalnie. W odpowiedzi na wniosek o informację publiczną Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego poinformował, że w okresie od 10 marca do 31 lipca 2025 roku z kursu skorzystało tylko 160 pasażerów. To średnio 32 osoby miesięcznie.
Jednocześnie średni miesięczny koszt utrzymania połączenia wyniósł 77 088,49 zł. W pięć miesięcy z kasy województwa wydano ponad 385 tysięcy złotych. Po podzieleniu tej kwoty przez liczbę pasażerów wychodzi, że przewiezienie jednego podróżnego kosztowało około 2400 zł.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Umowa z operatorem obowiązuje do 31 grudnia 2025 roku. Co stanie się dalej, urzędnicy nie przesądzają. Jak wyjaśnia urząd marszałkowski, decyzja o ewentualnym utrzymaniu połączenia od stycznia 2026 roku zależy od zapotrzebowania społecznego i pieniędzy w budżecie województwa.
Na razie jedyną zmianą było wydłużenie trasy. Od 1 lipca 2025 roku linia Gorzów – Świebodzin – Babimost została przedłużona do Zielonej Góry.
Warto przypomnieć, że w 2025 roku województwo lubuskie zaplanowało ponad 32 miliony złotych na dopłaty do połączeń lotniczych. Najwięcej pieniędzy przeznaczono na trasę do Warszawy – 14,3 mln zł. Kolejne miliony zapisano na loty czarterowe do Egiptu, Albanii, Tunezji i Turcji, a także na połączenia do Londynu. Wszystko to pod hasłem promocji regionu.
Tymczasem kursy z Gorzowa na lotnisko w Babimoście, które miały przybliżyć północ województwa do portu lotniczego, w praktyce okazały się połączeniem widmo.
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo