Wszystko zaczęło się w lipcu, gdy ruszono z rozbiórką sześciu kamienic na Zawarciu. Budynki były w fatalnym stanie - zawalone dachy, zarwane stropy, grzyb, pękające ściany. Teren miał zostać przeznaczony pod budownictwo komunalne.
Jednak tuż po rozpoczęciu robót, nakazano natychmiastowe wstrzymanie rozbiórki. Decyzja została podjęta przez Błażeja Skazińskiego, kierownika gorzowskiej delegatury konserwatora zabytków. Uzasadnienie? Budynki mogą mieć wartość historyczną – mimo że tylko jedna z sześciu kamienic figurowała w gminnej ewidencji zabytków.
Miasto i Zakład Gospodarki Mieszkaniowej nie ukrywali zaskoczenia. Ekspertyza rzeczoznawcy budowlanego, wykonana po spotkaniu z konserwatorem, nie zostawiła złudzeń – kamienice są w stanie awaryjnym. Zawilgocenia, grzyb, pęknięcia ścian, osiadanie gruntu, uszkodzone dachy. Po tej opinii Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Zielonej Górze zrezygnował z planów wpisu do rejestru zabytków.
W sobotę 2 sierpnia od rana wznowione prace rozbiórkowe nabrały tempa. Na teren budowy wjechał ciężki sprzęt, który zaczął wyburzać kolejne części kamienic. Wszystko było na bieżąco polewane wodą, żeby ograniczyć pylenie. Film został nagrany przez naszego czytelnika Marka.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Dzień wcześniej, w piątek 1 sierpnia wykonawca wrócił i rozpoczął pierwsze prace rozbiórkowe, które były prowadzone wewnątrz budynków. Wprowadzono tymczasową organizację ruchu - chodnik został zamknięty, a jezdnia przy ul. Przemysłowej została zwężona od strony kamienic.
Pracami zajmuje się firma Selko Wywóz Odpadów z Gorzowa za kwotę 391 140 zł. Wykonawca ma cztery miesiące na zakończenie całej rozbiórki i posprzątanie terenu z gruzu.
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo