Wiadomości

Hity i kity po gorzowsku (7)

24 lutego 2025, 08:46, Robert Trębowicz
Czy kolej dużych prędkości dodatkowo podzieli lubuskie na biedną (komunikacyjnie) północ i bogate południe? Ministerstwo wyciąga z szuflad stare plany. Do Berlina przez Gorzów, Rzepin czy Zieloną Górę? Jak myślicie, kto skuteczniej przekona do swoich racji, jeśli w obu urzędach: wojewódzkim oraz marszałkowskim kluczowe dla kolei stanowiska to twierdze południa. Czy już możemy odtrąbić walkower? 

Pierwsze cyfrowe radio w Gorzowie

Startujemy za:

00 Dni
00 Godz
00 Min
00 Sek

Bądź z nami w poniedziałek,
17 sierpnia o godz. 8:00

Do wbicia pierwszej łopaty lata świetlne, ale czas upływa szybko. Warto być przygotowanym. Niebawem zapadną wstępne decyzje co do trasy przebiegu szybkiej kolei łączącej Warszawę z Berlinem. Od ponad dekady warianty są trzy: W obecnym śladzie korytarza E20 (przez Rzepin) lub nowymi trasami: przez Gorzów (z opcją odgałęzienia w kierunku Szczecina) lub …przez Zieloną Górę.  Sąsiedzi z południa już trzymają rękę na pulsie, wyciągając stare mapy, na których centrum lubuskiej galaktyki kolejowej może być tylko jedno… 

Szacun dla polityków z południa za skuteczność. Są wirtuozami, od których możemy się uczyć. Na pierwszy rzut oka to śmiała koncepcja, by z Poznania do Berlina podróżować przez Zieloną Górę. Logika oraz mapa temu przeczą. Wszystko można jednak merytorycznie obudować, uzasadnić. Skutecznie przekonywać w sejmowych kuluarach oraz ministerialnych gabinetach. Zielonogórzanie to silna drużyna, która podjęte tematy lubi dowozić do celu.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Trudno nie zauważyć, że w kluczowych strukturach obu lubuskich urzędów: wojewódzkiego oraz marszałkowskiego wśród kadry zarządzającej oraz doradczej (odpowiedzialnej za rozwój kolei) z Gorzowa nie ma nikogo. Twierdze południa. To mówi wszystko o faktycznej pozycji naszego miasta we wspólnym województwie. 

Dla gorzowskich elit to czas na działanie. Nim będzie za późno. Nie prześpijmy (być może jedynej) szansy na włączenie Gorzowa w kolejowy krwiobieg z prawdziwego zdarzenia. Pytanie tylko, kto ma dopilnować naszych interesów. Jedna posłanka? Gorzowianie w swojej "mądrości" więcej poselskich mandatów ludziom stąd przyznać nie raczyli. Rozumiem, że Zielona Góra to dynamiczne miasto, kontrastujące z nijakością Gorzowa.  W szarym Gorzowie uwodzi luksusem jak mityczne syreny piratów. Może dlatego nad urną wyborczą wielu gorzowianom ręka z długopisem jakoś tak bezrefleksyjnie skręca na południe? Co tylko sprawczą bezradność Gorzowa pogłębia…

Może czas obudzić się z letargu, dokonując innych wyborów? Tak by Gorzów we wspólnym województwie był poważnym partnerem. Z silną reprezentacją, która  wnosi wkład we wspólne lubuskie, ale także asertywnie przekonuje do swoich koncepcji. Odnoszę subiektywne wrażenie, że jak na razie jesteśmy szarą myszką, której czasem coś tam skapnie. O ile w Zielonej Górze uznają za niepotrzebne...

Widzisz coś nietypowego lub masz sprawę z Gorzowa?

Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.

Najbliższy test skuteczności naszych elit przy okazji trasowania kolei dużych prędkości  Warszawa - Berlin. Czy będzie to hit, czy kolejny kit?  Czas pokaże!

Robert Trębowicz,
Forum Interesów Komunikacyjnych Gorzowa


Podziel się

Komentarze

KAMERA LIVE: GORZÓW NA ŻYWO
aLOHA

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości