Wiadomości

Odwołane pociągi i dramat pasażerów. „To są kpiny. Mogę stracić pracę”

12 sierpnia 2023, 13:51, Marcin Kluwak
fot. Marcin Kluwak
Nie ma dnia bez odwołanych pociągów na trasie Kostrzyn – Gorzów - Krzyż, a co gorsze przewoźnik nie zawsze zapewnia komunikację zastępczą. W sobotni poranek nasza czytelniczka Katarzyna, która próbowała dojechać do pracy, dowiedziała się, że nie ma jak do niej dotrzeć, ponieważ pociąg regio został odwołany. Kobieta podkreśla, że to jest kpina z pasażerów i może zostać zwolniona.

Wielokrotnie na portalu gorzowianin.com poruszaliśmy problem kolejowego wykluczenia Gorzowa i odwołanych pociągów. Niestety dramat pasażerów jeżdżących pociągami na trasie Kostrzyn nad Odrą - Gorzów - Krzyż trwa w najlepsze. Nie ma dnia, żeby pasażerowie czekający na peronie dowiedzieli się, że ich pociąg nie przyjedzie. Co gorsze, przewoźnik nie zawsze zapewnia komunikację zastępczą, przez wiele osób zostaje na lodzie i nie ma dotrzeć do celu.

Do kolejnej takiej sytuacji doszło w sobotni poranek 12 sierpnia. Pociąg relacji Kostrzyn nad Odrą – Krzyż Wielkopolski o godz. 6.44 oraz relacji Krzyż – Kostrzyn o godz. 8.37 został odwołany. Przewoźnik nie zapewnił komunikacji zastępczej.

Jak relacjonuje nasza czytelniczka Katarzyna, która w sobotę chciała dostać się z Krzyża do Gorzowa, nie miała jak tego zrobić. - Pociąg o 8.37 nie przyjechał. Pani która przekazuje informacje przez megafon powiedziała, że nie ma komunikacji zastępczej i najbliższy pociąg do Gorzowa będzie o godz. 11.08. To już są kpiny. Przez te odwołane pociągi i brak możliwości dojazdu prawdopodobnie stracę pracę – podkreśla czytelniczka Katarzyna.

"Plan naprawczy można wsadzić sobie między bajki"

Jak widać zapewnienia nowego szefostwa lubuskiego Polregio i deklaracjach dotyczących słynnego już "planu naprawczego" możemy włożyć między bajki. Niestety wielkie obietnice kończą się na tym, że pasażerowie zostają na pustym peronie bez jakiejkolwiek alternatywy.

- Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Traktują nas pasażerów jak zło konieczne! Jeżdżę do pracy codziennie i prawie codziennie jest ten sam cyrk! W Polregio zamieniają się tylko stołkami, a obiecanej poprawy jak nie było, tak nie ma – grzmi czytelniczka Katarzyna.


Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości