W piątek 11 lutego obchodzimy Europejski Dzień Numeru Alarmowego 112. W Gorzowie Centrum Powiadamiania Ratunkowego działa od grudnia 2013 roku i doskonale się sprawdza. Przez cały 2021 rok operatorzy CPR w Gorzowie odebrali blisko 460 tys. połączeń, z czego 40% to telefony fałszywe.
- Niestety linię często blokują osoby, które pytają o najbliższą pizzerię czy sklep odzieżowy. Są to połączenia fałszywe, które zaburzają pracę i wydłużają czas tym ludziom, którzy naprawdę potrzebują pomocy – przyznaje Waldemar Gredka, dyrektor wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Praca operatora numeru alarmowego 112 jest bardzo trudna i stresująca. - Mieliśmy sytuacje, że dyspozytor musiał przeciągnąć rozmowę z samobójcą, dopóki policja nie namierzyła telefonu tej osoby. Była to osoba, która była w lesie i chciała się rzucić się pod pociąg. Dyspozytor musiał tak długo rozmawiać, dopóki policja nie dojechała na miejsce. Mamy również zatrudnionego psychologa, który pomaga naszym operatorom w trudnych sytuacjach. A tych jest naprawdę bardzo dużo. Wydaje się, że to jest praca, że dyspozytorzy tylko siedzą i odbierają telefony, ale oni mają naprawdę bardzo trudną i stresującą pracę – podkreśla dyrektor Gredka.
Obecnie w CPR pracuje 30 dyspozytorów. Na jednej 12-godzinnej zmianie jest ich 6. Jeden operator numeru alarmowego odbiera średnio 150 zgłoszeń na zmianie dziennej (od godz. 7.00-19.00) i 91 zgłoszeń na zmianie nocnej (od. 19.00 do 7.00). Natomiast rekordzista odebrał aż 19 tys. połączeń w całym 2021 roku.
- Codziennie odbieramy bardzo dużo telefonów, jednak są takie połączenia, które się po prostu pamięta. Przy natłoku telefonów, w pamięć zapadają małe dzieci i samobójcy, to są typy zgłoszeń, które pamiętamy. Jednak żeby być w dobrej kondycji psychicznej nie można tego długo trzymać w głowie. Pracując jako dyspozytor trzeba być naprawdę odpornym psychicznie i trzeba szybko podejmować decyzje – przyznaje Józef Łagoda, koordynator Centrum Powiadamiania Ratunkowego, który odebrał ponad 19 tys. zgłoszeń.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Jak podkreśla dyspozytor, pod numer alarmowy dzwoni coraz więcej dzieci. Jednak są to w miarę łatwi rozmówcy, ponieważ dzieci słuchają poleceń i potrafią wykonać to, o co się ich prosi. Ich telefony dotycząc najczęściej ratowania życia rodziców.