• Dziś 12°/2°
  • Jutro 11°/1°
  • Pojutrze 11°/4°
  • Jakość powietrza (CAQI): 54 Bywało lepiej… To nie jest najlepszy dzień na wyjście.
Wiadomości

O jeden most za daleko… Kiedy kładka?

29 listopada 2021, 08:16, rt
Robert Trębowicz. Ekonomista, specjalista ds. kolei. Twórca Forum Interesów Komunikacyjnych Gorzowa.
26 listopada minęło dziewięć lat od zamknięcia kładki dla pieszych na moście kolejowym. Najmłodsi gorzowianie lokują kładkę gdzieś pomiędzy bitwą pod Grunwaldem a drugą wojną światową, wyrażając zdziwienie, że takowa przeprawa istniała. Czas zaciera ślad.

Miała być zamknięta "na chwilę". Tymczasem na prawie dekadę sparaliżowała przeprawę przez Wartę w tej części miasta. Temat odbudowy kładki przypomina brazylijską telenowelę "Niewolnica Isaura", gdzie w 1541 odcinku nikt już nie pamięta, o co poszło. Mieszkańcy cierpią, klnąc każdego dnia na dodatkowy dystans do pokonania. Miastu zaś przybył niechlubny symbol na miarę "schodów donikąd".

Z perspektywy ul. Fabrycznej dworzec kolejowy jest na wyciągniecie ręki. By tam dotrzeć, czeka nas półgodzinna wyprawa przez centrum. Często z ciężkimi walizkami. Na wygodny dojazd autobusem pod dworzec liczyć nie można, chociaż w czasach zarazy komunikacja miejska to nie koniecznie bezpieczny pomysł. W praktyce pieszo szybciej, zważywszy na niską częstotliwość kursów MZK w gorzowskich realiach. 

Jeszcze gorzej mają kibice miłościwie panującego w Gorzowie czarnego sportu. Dla tysięcy z nich kładka była najlepszą alternatywą, znacznie skracając dystans. Dziś żużlowe pielgrzymki mają do pokonania dodatkowy kilometr.

Pytałem o postęp prac w urzędzie miasta... Otrzymałem informację, iż analizowana jest możliwość odtworzenia przeprawy dla pieszych na moście kolejowym. Kładka piesza z możliwością dopuszczenia ruchu rowerowego jest częścią strategicznych działań miasta w zakresie poprawy jakości ruchu pieszego i rowerowego oraz rozbudowy elementów kolejowej infrastruktury pasażerskiej na terenie miasta. W tej sprawie prowadzone są analizy techniczne i finansowe, dotyczące realizacji tej inwestycji. Prace i rozmowy  trwają. Miasto czeka na ważne decyzje i rozstrzygnięcia.

Jest nadzieja, ale konkretów brak. Być może po nowym roku dowiemy się czegoś więcej.

 Co dalej, Panie Prezydencie? Pawła Zacharka, niestety, nie wskrzesimy. Szkoda... Być może jego łódka doraźnie ułatwiłaby nam życie. Chcę wierzyć, że miasto skutecznie rozwiąże ten wstydliwy problem. Mieszkańcy na Pana liczą…

Dziękujemy, że jesteś z nami i przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach GoogleWięcej takich artykułów znajdziesz na stronie głównej gorzowianin.com


Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości