Gorzowska straż pożarna we wtorek 2 listopada o godz. 19.52otrzymała zgłoszenie z prośbą o pomoc załodze karetki z Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie, która zakopała się przy ul. Osadniczej w Gorzowie.
- Ambulans odwiózł pacjenta do domu i kiedy kierowca chciał zawrócić, zakopał się. Nie miał szans na samodzielne wyjechanie. Dlatego też, aby nie tracić czasu na wzywanie pomocy drogowej, nasz zastęp pojechał pomóc – opowiada dyżurny gorzowskiej straży pożarnej.
Karetka zakopała się w poprzek drogi. Dlatego też w ruch poszły najpierw łopaty. Cała akcja trwała kilkadziesiąt minut i zakończyła się sukcesem.