Pirat drogowy w bmw. Jechał prawie 200 km/h w terenie zabudowanym

15 października 2021, 12:22
foto: Lubuska Policja
Nieoznakowane BMW na trasie z Gorzowa do Kostrzyna, to widok dość powszechny. Często dochodzi tam do wielu wypadków drogowych, dlatego funkcjonariusze bardzo często zwracają uwagę na prędkość, jaką rozwijają tam kierowcy.

Dobrym tego przykładem jest wydarzenie z czwartkowego popołudnia. Przed godziną 13 w Kamieniu Małym policjanci z grupy SPEED zauważyli kierowcę bmw, który poruszał się swoim pojazdem zbyt szybko.

- Funkcjonariusze dokonali pomiaru i okazało się, że kierowca jedzie 197 kilometrów na godzinę, na ograniczeniu do 50. Policjanci musieli szybko przerwać jego jazdę. Mężczyzna został zatrzymany do kontroli. 42-latek z Poznania stwierdził, że nie czuł tej prędkości - opowiada Grzegorz Jaroszewicz z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim. 

Jak tłumaczy Jaroszewicz, policjanci nie mieli wątpliwości, że za takie lekceważenie drogowych przepisów odstąpią  od ukarania kierowcy mandatem i sprawę skierują do sądu, który może zdecydować o wyższej grzywnie niż 500-złotowy mandat. 

Policjanci na miejscu zatrzymali 42-latkowi prawo jazdy na najbliższe 3 miesiące. To jednak nie koniec kłopotów tego mężczyzny. Okazało się, że jest też osobą poszukiwaną przez sąd rejonowy, bo nie zapłacił wcześniej nałożonej grzywny.

Niedostosowanie prędkości to nadal jedna z głównych przyczyn wypadków drogowych. - Tylko w tym roku gorzowscy policjanci zatrzymali za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 kilometrów na godzinę 410 praw jazdy. To o ponad 100 więcej niż w całym roku 2020. Kolejna służba policjantów na drodze wojewódzkiej numer 132 pokazała, że w tych miejscach są niezbędni, bo kierowcy lekceważą przepisy - dodaje Grzegorz Jaroszewicz.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości