Wiadomości

Ratownicy medyczni złożyli wypowiedzenia. Dyrektor pogotowia proponuje podwyżki

18 sierpnia 2021, 15:51
fot. archiwum
Wszyscy ratownicy medyczni pracujących na kontrakcie w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Gorzowie złożyli wypowiedzenia z pracy. To oznacza, że od 1 października w mieście może zabraknąć karetek. Aby ratować sytuację, dyrektor pogotowia zaproponował swoim pracownikom podwyżkę. Ratownicy medyczni doceniają ten gest, ale podkreślają, że nie ma on pokrycia w środkach z NFZ.

W poniedziałek 17 sierpnia portal gorzowianin.com jako pierwszy informował o tym, że do dyrektora Samodzielnej Publicznej Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Gorzowie dotarły wypowiedzenia umów 100% pracowników kontraktowych, czyli 41 osób. Ratownicy medyczni podkreślali, że wypowiedzenia zostały złożone z uwagi na brak podwyżek stawek od 23 lat. Obecnie cena za godzinę pracy ratownika medycznego to 31 zł brutto. Z tej kwoty pracownicy kontraktowi muszą jeszcze opłacić składki oraz odprowadzić podatek. Dlatego też po odjęciu wszystkich kosztów ich wypłata waha się w okolicach 3 tys. zł miesięcznie.

Dyrektor stacji pogotowia Andrzej Szmit przyznał, że wcale się nie widzi, że doszło do buntu ratowników medycznych, ponieważ został obcięty dodatek covidowy.  Z kolei Lubuski Urząd Wojewódzki podkreślał, że wojewoda zaplanował podniesienie stawek od 1 września 2021 roku o 8%. Głos w tej sprawie postanowiła zabrać również Elżbieta Anna Polak, marszałek województwa lubuskiego. Marszałek Polak napisała pismo do wojewody lubuskiego, w którym apeluje o podjęcie natychmiastowych działań w związku z zagrożeniem funkcjonowania systemu ratownictwa medycznego. Wojewoda lubuski Władysław Dajczak pojechał nawet do Warszawy, aby spotkać się z ministrem zdrowia Waldemarem Kraską w tej sprawie.

Z racji tego, że wypowiedzenia ratowników mogą spowodować paraliż pogotowia od 1 października, dyrektor Szmit postanowił podjąć nieplanowaną decyzję. Jeszcze we wtorek 17 sierpnia wysłał pismo do przewodniczącego NSZZ Solidarność, w którym poinformował, że planuje wprowadzić podwyżkę w wysokości 24 zł brutto za godzinę pracy.

- Po 30 latach zarządzania Samodzielną Publiczną Wojewódzką Stacją Pogotowia Ratunkowego w Gorzowie bardzo dobrze zdaję sobie sprawę, iż najcenniejszymi aktywami w ochronie zdrowia są ludzie, a największą odpowiedzialnością jest dbałość o pracowników i pacjentów. W duchu tej odpowiedzialności jednakże, łamiąc zasady zrównoważonej ekonomiki, postanowiłem zwiększyć wynagrodzenie personelu medycznego, nawet w sytuacji braku dodatkowych źródeł i środków finansowych wynagrodzeń. Zdaję sobie sprawę, iż w przypadku, gdy w najbliższym czasie nie uzyskam zwiększenia kontraktów na ratownictwo medyczne, zrównoważona dotychczas sytuacja finansowa naszej jednostki może ulec zmianie, stające się Powodowem do postępowania ze strony rzecznika dyscypliny budżetowej lub nawet odwołania mnie z funkcji dyrektora SPWSPR w Gorzowie. Tym niemniej jednak proponuję zwiększenie wynagrodzenia ratowników kontraktowych z dniem 1 sierpnia do wysokości 55 zł brutto za godzinę pracy - czytamy w piśmie podpisanym przez dyrektora Andrzeja Szmita.

Co na to ratownicy medyczni? Mówią wprost, że przyjęli do wiadomości stanowisko dyrekcji. Natomiast rozmowy trwają dalej. - Pismo jest dobrym gestem w nasza stronę i cieszy nas ze rozpoczęły się rozmowy. Wlasnie  jesteśmy po spotkaniu z dyrektorem lubuskiego oddziału NFZ i przedstawicielami wojewody na którym nie usłyszeliśmy żadnych konkretów. Stawka zaproponowana przez dyrektora nie ma pokrycia w środkach z NFZ. Porozumienia w dalszym ciągu nie osiągnęliśmy - mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com jeden z ratowników medycznych.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia? Coś Cię denerwuje? Nagrałeś film lub zrobiłeś zdjęcie? Daj nam znać!
tel. +48 450 066 400
Wyślij nam wiadomość poprzez Messengera lub WhatsAppa

Podziel się

Komentarze

Imprezy


Pozostałe wiadomości