Od 1 października Gorzów zostanie bez ratowników medycznych? Masowe wypowiedzenia w stacji pogotowia

16 sierpnia 2021, 10:49
fot. archiwum
Ratownicy medyczni stracili na ostatniej nowelizacji przepisów, przez co ich pensje spadły nawet o kilkaset złotych. Dlatego też w całym kraju odbywają się protesty. Do nich dołączają również ratownicy medyczni z Gorzowa, którzy złożyli wypowiedzenia w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. To oznacza, ze w mieście może zabraknąć karetek.

Protest ratowników medycznych ma charakter ogólnopolski. Powód? Przez ostatnią nowelizację przepisów, pensje ratowników medycznych spadły nawet o kilkaset złotych. Dlatego też na początku sierpnia wszyscy kontraktowi ratownicy medyczni z Białegostoku złożyli wypowiedzenia, następni byli m.in. ratownnicy z Wrocławia, Zamościa czy Człuchowa. Teraz dołączyli do nich również ratownicy medyczni z Gorzowa.

W poniedziałek 16 sierpnia do dyrekcji Samodzielnej Publicznej Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Gorzowie dotarły wypowiedzenia umów kontraktowych, w których czytamy: "Z powodu braku odzewu  o zmianę warunków umowy zawartej 31.03.2021, tj. stawki godzinowej, wypowiadam umowę  z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia ze skutkiem na koniec miesiąca". Wypowiedzenia złożyło 100% pracowników kontraktowych, czyli 41 osób.

- Powodem złożenia wypowiedzeń jest brak podwyżki stawek od 12 lat. Brak jakiegokolwiek dialogu w tej sprawie. Wojewoda wycenia życie gorzowian na około 3 tys. zł miesięcznie. Przypominam ze jest to umowa cywilno-prawna czyli ta kwota pozbawiona jest jakich udogodnień związanych z posiadaniem umowy etatowej – mówi jeden z ratowników medycznych.

Oznacza to, że umowa dla pracowników kontraktowych, którzy złożyli 15 sierpnia 2021 roku takie pismo, wygaśnie 30 września 2021 roku. Od 1 października może więc się okazać, że pogotowie ratunkowe w Gorzowie nie wyjedzie do pacjenta. 

- Wcale się nie dziwię, że doszło do takiej sytuacji. Można było się spodziewać buntu ratowników medycznych, po tym jak został obcięty dodatek covidowy. Miesiąc temu napisałem pismo do wojewody lubuskiego z prośbą o przeznaczenie wyższych nakładów na zespoły ratownictwa medycznego, jednak do tej pory nie dostałem odpowiedzi. Nie można pracować po 300 godzin miesięcznie za taką stawkę. Jeżeli odejdą wszyscy pracownicy kontraktowi, wówczas nie będzie obsady na wszystkich karetkach – komentuje Andrzej Szmit, dyrektor Samodzielnej Publicznej Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Gorzowie.

AKTUALIZACJA

O komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się również do Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gorzowie. - Nie zgadzamy się z zarzutami ratownika medycznego. Stawka dobowa z utrzymanie jednej karetki wynosi 3150 zł w przypadku zespołu „P” oraz 4200 zł na zespół „S”. Wojewoda lubuski zaplanował podniesienie tych stawek od 1 września 2021 roku o 8%. Dysponenci karetek wiedzą o tym od czerwca. Wojewoda zawiera porozumienie z NFZ, które następnie podpisuje umowy ze stacją pogotowia. To NFZ jest płatnikiem, natomiast stacja pogotowia ma podpisane kontrakty z ratownikami medycznymi – opowiada Karol Zieleński, dyrektor biura wojewody lubuskiego.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości