Rywale zacierają ręce, ale gorzowska Stal nie składa broni

9 sierpnia 2021, 17:34
foto: Patryk Stachowiak
Mimo że w klubie szpital, to jest szansa, że większość zawodników na decydujące starcia będzie gotowa do jazdy. Wielu skreśliło już klub z Gorzowa z walki o medale. Prezes Marek Grzyb jest jednak dobrej myśli.

Przed zawodnikami Moje Bermudy Stal Gorzów jeszcze tylko jedno spotkanie w rundzie zasadniczej - z toruńskim Apatorem. Gdyby nie kontuzje, można byłoby śmiało powiedzieć, że gorzowianie są murowanym kandydatem do zwycięstwa.

- Stal najprawdopodobniej przegra to spotkanie w Toruniu, bo nie mamy za bardzo kim walczyć - powiedział w wywiadzie dla Onetu Marek Grzyb, prezes Stali Gorzów. Kto pojedzie w Toruniu? Klub nie ma zbyt dużego wyboru, bo tak naprawdę została tylko garstka zawodników: Zmarzlik, Thomsen, Birkemose i juniorzy.

Na tym kończą się możliwości gorzowskiej Stali. Dlatego prezes Grzyb coraz głośniej mówi o tzw. transferze medycznym. - Dałem taki sygnał do Ekstraligi, że trzeba byłoby pomyśleć nad zmianą regulaminu i wprowadzić to, o czym ostatnio wspominał Marcin Majewski - czyli jakiś transfer medyczny. [...] Nasza sytuacja może jest stosunkowo rzadko spotykana, ale myślę, że to jest ważny moment, aby 18 sierpnia w Warszawie na zjeździe wszystkich prezesów z zarządem Ekstraligi porozmawiać na ten temat. To jest też z niekorzyścią dla widzów, telewizji i dyscypliny - mówi prezes Marek Grzyb.

Prezes Moje Bermudy Stal Gorzów odniósł się także do pojawiających się spekulacjach, ze jego drużyna niczego więcej niż czwarte miejsce w rundzie play-off nie wywalczy. - Tu się akurat nie zgodzę, bo dostaję trochę inne informacje od lekarzy i zawodników. W przypadku dwóch złamanych obojczyków u Martina Vaculika i Wiktora Jasińskiego, ten okres oczekiwania do fazy play-off powinien pozwolić im przejść stuprocentową rehabilitację. A czy oni będą w formie? To życie pokaże. Oni jednak powinni wrócić do składu. Co do monitorowania stanu zdrowia Szymona Woźniaka, jest nadzieja, że również pojawi się w play-offach. Będąc z nim w stałym kontakcie, analizując jego proces rehabilitacji, wynika, że jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że wróci-mówi w wywiadzie dla Onet Marek Grzyb.

Czas goni nieubłaganie. Mecz w Toruniu rozegrany zostanie w piątek, 20 sierpnia 2021 roku o 20:30. Runda półfinałowa rozpocznie się już 5 września.

źródło: Onet.pl/Przegląd Sportowy


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości