W sobotę 7 sierpnia podczas drugiego turnieju Grand Prix Polski w Lublinie doszło do bardzo poważnego wypadku z udziałem Martina Vaculika, żużlowca Stali Gorzów. W biegu 12 pod taśmą oprócz Vaculika stanął również Artiom Łaguta, Fredrik Lindgren i Jason Doyle. Tuż po starcie doszło do kontaktu Lindgrena z Vaculikiem, a następnie z Doylem. To spowodowało upadek Vaculika i Doyla. Chociaż Martin Vaculik szybko wstał z toru i samodzielnie poszedł do parku maszyn, to niestety lekarz zawodów uznał, że Słowak nie jest zdolny do dalszej jazdy i zostanie zabrany do szpitala na badania, ponieważ było podejrzenie urazu obręczy barkowej.
Niestety po kilkudziesięciu minutach lekarz zawodów, który wrócił ze szpitala w Lublinie przekazał, że Martin Vaculik ma złamany obojczyk w czterech miejscach. Nie wiadomo natomiast co z łopatką. Trwają badania w lubelskim szpitalu.
To kolejne osłabienie w Stali Gorzów przed meczem z Apatorem Toruń, który odbędzie się w piątek 20 sierpnia na Motoarenie. Wcześniej Wiktor Jasiński, junior Stali Gorzów również doznał złamania obojczyka.
Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo
|
Teraz albo Nigdy Tour | Gorzów Wielkopolski
15 maja 2026
kup bilet |
|
Wszystkiego Najlepszego - koncert z duszą
16 maja 2026
kup bilet |
|
Twoje najpiękniejsze wspomnienia w dźwiękach rocka
19 maja 2026
kup bilet |
|
Kabaret Ani Mru-Mru w najnowszym programie "Mniej więcej"
19 kwietnia 2026
kup bilet |