Ktoś wyrzucił szczeniaki do lasu. Trwa wakacyjna plaga porzuceń zwierząt

22 lipca 2021, 13:34
fot. OTOZ Animals Gorzów
Wakacje w pełni. Niestety w okresie letnim nasila się liczba porzucanych zwierząt, w tym przede wszystkim psów. Czworonogi są porzucane na ulicy, przyprowadzane do schronisk czy wyrzucane z samochodów gdzieś w lesie. Tak też było w środę, gdzie porzucone w lesie zostały trzy szczeniaki. Na szczęście udało się je uratować.

Na początku lipca portal gorzowianin.com informował o tym, że ktoś wyrzucił 4-miesięczną suczkę w worku pośrodku pola. To był tylko jeden z przykładów okrutnego porzucania zwierząt w okresie wakacyjnym. Niestety porzucanie i oddawanie zwierząt nasiliło się, ponieważ mamy wakacje w pełni. 

W środę 21 lipca doszło do kolejnego bezdusznego porzucenia. Tym razem trzy szczeniaki zostały porzucone w lesie. Na szczęście zostały znalezione przed przypadkową osobę i udało się im uratować życie. Na miejsce zostali wezwani działacze OTOZ Animals Gorzów. - Istota żywa nie zasługuje na takie traktowanie. Te dzieciaki porzucone zostały w lesie. Co myśli człowiek który tak postępuje? Dziękujemy Pani Irenie za zabezpieczenie szczeniaków  w garażu do naszego przyjazdu – podkreśla OTOZ Animals Gorzów. 

Jak szacują obrońcy praw zwierząt, od czerwca do września liczba porzuconych psów i kotów rośnie nawet o 40 proc. Ludzie wyjeżdżają na urlop i kiedy nie mają z kim zostawić swojego pupila, postanawiają go po prostu porzucić. Najczęściej porzucane są psy – ich właściciele, często w desperacji zostawiają je po prostu na ulicy, przyprowadzają do schroniska tłumacząc, że znaleźli go gdzieś na ulicy czy nawet przywiązują do bramy schroniska. Natomiast najbardziej nieludzkie jest wyrzucanie psiaka z samochodu gdzieś w lesie czy na polu. 

- Psy trafiają z kanapy do kojca lub na łańcuch. Serwisy ogłoszeniowe aż huczą od ogłoszeń o oddaniu psa. Stale podczas interwencji spotykamy takie zwierzęta, które kiedyś były ,,domowe,, jak to mówią gospodarze. Schroniska ,,pękają w szwach”, natomiast do nas stale dzwoni telefon z prośbami typu: zabierzcie i wyadoptujcie. Covid ucichł, ludzie wracają do pracy i adoptowane zwierzęta często zaczynają przeszkadzać. Ludzie nie wiedzą, że schroniska przyjmują z reguły tylko bezdomne zwierzęta. Dlatego zastanów się człowieku milion razy zanim zaadoptujesz psa, kota, kurę, kozę, konia – opowiada OTOZ Animals.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości