2-letnie dziecko siedziało na parapecie mieszkania na drugim piętrze

11 maja 2021, 11:56
fot. gorzowianin.com
We wtorkowe przedpołudnie straż pożarna i policja została wezwana do jednego z bloków przy ul. Walczaka. Wszystko przez to, że na parapecie mieszkania znajdującego się na drugim piętrze siedziało 2-letnie dziecko. Jedna z osób postronnych zaczęła się wspinać się po balkonach, aby ściągnąć dziecko na ziemię, ale te zostało na szczęście zdjęte przez osobę przebywającą w mieszkaniu.

Dyżurny gorzowskiej straży pożarnej otrzymał we wtorek 11 maja zgłoszenie, że na parapecie mieszkania znajdującego się na drugim piętrze bloku przy ul. Walczaka siedzi 2-letnie dziecko. Na miejsce zostały wysłane zastępy straży pożarnej oraz policja.

- Ze zgłoszenia wynikało, że dziecko siedzi na parapecie z nogami w dół, więc w każdej chwili mogło spaść. Dziecko zostało ściągnięte z parapetu jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. Na szczęście nic mu się nie stało – mówi Bartłomiej Mądry, oficer prasowy gorzowskiej straży pożarnej.

Jak się okazało, w mieszkaniu przebywała matka dziecka, która jak tłumaczyła, spuściła je z oka tylko na chwilę. - Jedna z osób postronnych, która zauważyła dziecko na parapecie, zaczęła się wspinać po balkonach, aby je ściągnąć na ziemię. Jednak 2-letnie dziecko zostało zdjęte przez osobę przebywającą w mieszkaniu. Natomiast matka dziecka tłumaczyła, że była to tylko chwila nieuwagi, kiedy jej dziecko weszło na parapet otwartego okna. Kobieta była trzeźwa – opowiada Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

Dlatego też służby apelują, aby w okresie letnim zabezpieczyć odpowiednio okna przed dziećmi i pod żadnym pozorem, mając małe dzieci nie zostawiać okien otwartych na całą szerokość, ponieważ wystarczy chwila nieuwagi, a może dojść do tragedii. Na szczęście w tym przypadku wszystko skończyło się szczęśliwie.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x