Po śmierci 80-latka, szpital w Gorzowie chce zmiany prawa

13 marca 2021, 13:18
fot. archiwum
Zarząd Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie podejmuje kolejne kroki, po śmierci 80-letniego pana Władysława, chorującego na Alzheimera, który został wypisany ze szpitala bez powiadomienia rodziny. Najpierw szpital zwolnił lekarza, który wypisał 80-latka, a teraz chce zmian w prawie dotyczących właśnie osób m.in. z chorobą Alzheimera czy demencją starczą.

Przez cztery dni trwały poszukiwania 80-letniego pana Władysława, który w środę 17 lutego wyszedł ze szpitala przy ul. Dekerta w Gorzowie i zaginął. 80-latek chorujący na Alzheimera został wypisany i wypuszczony z lecznicy bez poinformowania bliskich. Niestety w niedzielny wieczór 21 lutego zostało odnalezione ciało mężczyzny w pobliżu jednej z posesji przy ul. Szmaragdowej w Gorzowie. 

Po tych wydarzeniach, zarząd Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie postanowił zwolnić lekarza, który opiekował się 80-latkiem podczas jego pobytu na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. - Lekarz został zwolniony, ponieważ nie poinformował rodziny pacjenta o chęci opuszczenia przez niego szpitala na własną prośbę; zgodnie z dokumentacją medyczną pacjenta powinien był to zrobić - tłumaczył pod koniec lutego Robert Surowiec, wiceprezes Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie.

Jak się okazało, zarząd gorzowskiego szpitala zwrócił się właśnie do rzecznika praw pacjenta o podjęcie interwencji w sprawie wprowadzenia regulacji ustawowych dotyczących kwestii możliwości wypisania się ze szpitala osób, które nie są ubezwłasnowolnione, a mogą istnieć wątpliwości co do ich zdolności świadomego wyrażania woli. Taka sytuacja może dotyczyć m.in. osób z chorobą Alzheimera czy demencją starczą. Zdaniem zarządu gorzowskiej lecznicy obecnie obowiązujące w tym zakresie prawo nie reguluje tego zagadnienia w stopniu wystarczającym. 

- To jedna z naszych reakcji na tragiczne w skutkach wypisanie się na własne żądanie przez jednego z naszych pacjentów. Jak pokazała ta sytuacja brak konkretnych i jasnych uregulowań prawnych stwarza nie tylko ryzyko dla placówek medycznych, ale także dla pacjentów, których to dotyczy - mówi Jerzy Ostrouch, prezes Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie.

Zgodnie z ustawą o działalności leczniczej pacjent, który ma prawo samostanowienia może wypisać się na własne żądanie. W przypadku osób niepełnoletnich lub ubezwłasnowolnionych takie żądanie może wyrazić ich przedstawiciel ustawowy. - Obowiązujące przepisy nie dają jednoznacznej odpowiedzi jak ma postąpić lekarz realizujący prawo do wypisania się na żądanie dorosłego pacjenta, który nie jest ubezwłasnowolniony, ale mogą zachodzić wątpliwości co do jego zdolności do świadomego wyrażania woli i decydowania o sobie. Lekarze nie mają też jasnych wskazówek czy standardów postępowania w sytuacji, gdy z wywiadu uzyskali informację o schorzeniach pacjenta, które mogą, choć muszą wpływać na jego zdolność świadomego wyrażenia woli – opowiada Agnieszka Wiśniewska, rzecznik prasowy Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie.

Dlatego też gorzowski szpital liczy na to, że wprowadzenie do aktów prawnych konkretnych uregulowań ustawowych w tym zakresie pozwoli na uniknięcie wątpliwości w podobnych sytuacji także w innych placówkach medycznych w kraju i może zapobiec potencjalnej tragedii.


Podziel się


Komentarze


Imprezy


Pozostałe wiadomości