Kierowcy radzili sobie jak mogli i parkowali na pasie zieleni. Właśnie ustawiono tam słupki

12 marca 2021, 12:07
fot. czytelnik
Na osiedlu Staszica brakuje miejsc parkingowych. Czasami trzeba polować na wolne miejsce postojowe i nawet kilka razy objechać daną ulicę, aby gdzieś zaparkować. Dlatego też kierowcy radzą sobie jak mogą i parkują na dziko np. na pasie zieleni. Tak było w przypadku ul. Marcinkowskiego. Jednak koniec z nielegalnym parkowaniem, bo miasto właśnie ustawiło tam słupki ograniczające pozostawianie aut.

Do portalu gorzowianin.com zwrócił się mieszkaniec ul. Marcinkowskiego, którzy skarży się, że w czwartek 11 marca wzdłuż ulicy na wysokości bloku nr 13 zostały zamontowane słupki ograniczające miejsca parkingowe, które mieszkańcy użytkowali od kilkudziesięciu lat. 

- Od pętli autobusowej wzdłuż całej ulicy Broniewskiego są zaparkowane auta po obu stronach dziurawej jak ser szwajcarski jezdni i Urząd Miasta Gorzowa mimo licznych zgłoszeń nic z tym nie robi. Natomiast przy ul. Marcinkowskiego zostały zabrane mieszkańcom miejsca parkingowe – pisze w mailu czytelnik.

Jak się okazało, słupki ograniczające parkowanie zostały zamontowane w miejscu, gdzie wielu mieszkańców utworzyło sobie na pasie zieleni dziki parking z uwagi na brak miejsc na osiedlu. O tym, że znalezienie miejsca do parkowania to nie lada wyczyn pisaliśmy w artykule „Więcej samochodów, niż mieszkańców”.

Zwróciliśmy się do Urzędu Miasta Gorzowa z prośbą o komentarz w tej sprawie. Zapytaliśmy się przede wszystkim urzędników o to z czyjej inicjatywy zostały ustawione słupki. 

- Decyzja w sprawie ustawienia słupków została podjęta również na podstawie opinii i skarg mieszkańców ulicy Marcinkowskiego i pobliskich ulic. Mieszkańcy zwracali uwagę miejskim służbom na to, że po pierwsze, samochody parkują w miejscu niedozwolonym na trawniku, całkowicie niszcząc pas zieleni. Miejsce to nigdy nie było planowanym parkingiem. Drugi powód to zakaz parkowania pojazdów w odległości 10 metrów od przejścia dla pieszych. Wynika on z przepisów prawa o ruchu drogowym. Właśnie mieszkańcy pobliskich domów informowali miasto, że stojące auta ograniczają widoczność pieszych wchodzących na przejście i stwarzają zagrożenie dla dorosłych i dla dzieci – tłumaczy Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Gorzowa.

Jak podkreśla rzecznik gorzowskiego magistratu, sstawienie słupków przez służby miejskie, nastąpiło po konsultacji z komisją bezpieczeństwa ruchu drogowego i miejskim inżynierem ruchu.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x