Wiadomości

Strażacy są odpowiedzialni za pożar katedry? Prokuratura podjęła decyzję w tej sprawie

5 marca 2021, 13:20
fot archiwum
Na początku stycznia do Prokuratury Rejonowej w Gorzowie wpłynęło zawiadomienie dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa jeżeli chodzi o pożar katedry. Zawiadomienie złożył Marek Surmacz, radny sejmiku województwa lubuskiego, który uważał, że straż pożarna nie dochowała należytych procedur związanych z bezpieczeństwem i również powinna odpowiadać za pożar. Prokuratura właśnie zdecydowała, że nie ma podstaw do wszczęcia postępowania i strażacy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za pożar.

W tym roku miną cztery lata od pożaru gorzowskiej katedry do którego doszło 1 lipca 2017 roku. W wyniku przeprowadzonego śledztwa, prokurator postawił zarzuty dwóm osobom - byłemu i obecnemu proboszczowi katedry. Zarówno Zbigniew S., jak i Zbigniew K. odpowiadali za niedopełnienie obowiązków i szereg zaniedbań, które miały doprowadzić do pożaru katedry. Były proboszcz Zbigniew S. przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze. Jeżeli chodzi o obecnego proboszcza, to sprawa znajduje się obecnie w sądzie drugiej instancji, ponieważ Zbigniew S. odwołał się od wyroku Sądu Rejonowego, który uznał proboszcza za winnego, a są wymierzył mu karę 1 roku pozbawienia wolności, która warunkowo została zawieszona na 2 lata. Wyrok w tej sprawie zostanie ogłoszony we wtorek 16 marca.

Natomiast w połowie stycznia 2021 roku do Prokuratury Rejonowej w Gorzowie wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez straż pożarną w związku z pożarem katedry. Zawiadomienie złożył Marek Surmacz, były wiceminister spraw wewnętrznych, obecnie radny sejmiku województwa lubuskiego.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Marek Surmacz tłumaczył, że jeżeli za pożar katedry odpowiedzialność ponosi były i obecny proboszcz, to dlaczego nie powinny za to odpowiedzieć również inne osoby, w tym straż pożarna, która nie dochowała należytych procedur, związanych z bezpieczeństwem. W zawiadomienie czytamy, że dotyczy ono „podejrzenia popełnienia przestępstwa w związku z zaniechaniem prawidłowego postępowania przez Państwową Straż Pożarną, w tym komendanta miejskiego PSP i lubuskiego komendanta wojewódzkiego PSP w latach 2007-2017”.

Jak się okazało, właśnie jest decyzja prokuratury w tej sprawie. - Z racji znajomości materiału związanego z pożarem katedry, ta sprawa została mi przydzielona. Wykonaliśmy czynności sprawdzające, które opierały się na materiale zgromadzonym przy okazji postępowania w sprawie Zbigniewa K. i Zbigniewa S. Prześwietliłem tę sprawę po nitce do kłębka i 1 marca wydałem decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa w tej sprawie. To doniesienie pokrywa się z linią obrony przyjętej przez obecnego proboszcza Zbigniewa K. Gdyby strażacy byli odpowiedzialni za pożar katedry, to postawiłbym im te zarzuty już podczas postępowania, które rozpoczęło się w 2017 roku. Nie będę marnował publicznych pieniędzy na powtórny proces, który w mojej ocenie nie ma najmniejszego sensu – mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com prokurator Mariusz Dąbkowski z Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.


Podziel się

Komentarze

Zobacz, jak wygląda Gorzów teraz – kamera na żywo

Vmedia

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości