Dziecko pozostawione na mrozie. Policjanci wybili szybę

1 lutego 2021, 11:11, redakcja@gorzowianin.com
foto: Lubuska Policja
Dziecko nie dawało żadnych oznak życia, a na dworze był kilkustopniowy mróz. Kobieta, która obserwowała samochód wezwała służby ratunkowe. Przybyli na miejsce policjanci wybili szybkę i wybudzili chłopca.

Całe zdarzenie miało miejsce w minioną sobotę po godzinie 18, na parkingu przed jednym ze sklepów przy ulicy Myśliborskiej w Gorzowie. Policjanci, którzy dotarli na miejsce zgłoszenia, próbowali nawiązać kontakt z chłopcem. Wielokrotnie pukali w szybę, bujali autem. Dziecko nie dawało jednak żadnych oznak życia. Funkcjonariusze stwierdzili, ze nie można czekać dłużej, bo na dworze panował kilkustopniowy mróz, a każda chwila mogła decydować o życiu i zdrowiu. Policjanci wybili szybę i otworzyli samochód. Po chwili udało im się wybudzić chłopca. Był blady na twarzy, zmarznięty i trząsł się z zimna. Jeden z policjantów poszedł do pobliskiego sklepu, by kupić dziecku ciepłą herbatę.

- 10-latek powiedział, że przyjechał na zakupy z mamą. W pewnym momencie kobieta pojawiła się przy swoim samochodzie. Twierdziła, że chłopiec w aucie został tylko na chwilę. Inaczej przedstawiała to osoba, która o całej sytuacji poinformowała policjantów. Na miejsce przyjechała załoga pogotowia ratunkowego, chłopiec nie wymagał hospitalizacji. Informacje o tej interwencji zostanie przekazana do sądu – informuje Grzegorz Jaroszewicz z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.

Takie interwencje zdarzają się najczęściej latem, gdy temperatura jest bardzo wysoka. Zagrożeniem dla zdrowia i życia są także niskie temperatury. W każdej takiej sytuacji istotne jest, że nie przechodzimy wobec niej obojętnie. Reakcja świadków i natychmiastowe działanie służb może decydować o życiu i zdrowiu.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości