Wiadomości

Problemy pasażerów na trasie z Kostrzyna do Gorzowa

8 stycznia 2021, 11:44, red
Nadeszły mroźniejsze dni i tabor używany przez naszych kolejowych przewoźników psuje się na potęgę. Tylko w czwartek na trasie Kostrzyn – Gorzów na części trasy odwołano trzy pociągi, wiele składów notowało opóźnienia.

O kłopotach komunikacyjnych na trasie z Kostrzyna do Gorzowa Wielkopolskiego poinformowała jedna z naszych czytelniczek. - Dziś już trzeci pociąg odwołany. Dwa REGIO i teraz intercity. Na komunikację zastępczą czeka się wieki. Ludzie marzną. Obecnie TLK stoi w Nowinach Wielkich. Komunikacja zastępcza już jest i będzie musiała zawieźć ludzi aż do Gdyni, co będzie na pewno w nocy. Codziennie są podobne problemy – pisała w wiadomości na naszej redakcji czytelniczka.

Faktycznie, jak udało nam się ustalić, problemy zaczęły się już przed południem. Pociąg 88344 nie wyjechał na tory, w jego miejsce wprowadzono autobusową komunikację zastępczą. Z utrudnieniami musieli zmagać się też pasażerowie kolejnych składów. W Nowinach Wielkich zepsuł się skład TLK Bory Tucholskie. Dalszą podróż w kierunku Gdyni pasażerowie kontynuowali również autobusem. Opóźnione były też inne pociągi – było to naturalną konsekwencją wcześniejszych awarii.

Utrudnienia na trasie z Kostrzyna do Gorzowa i dalej do Krzyża występują także dziś. Z powodu problemów z taborem, pierwszy poranny pociąg z Kostrzyna – REGIO Ujście Warty wyjechał ze stacji początkowej z 24-minutowym opóźnieniem. Tyle samo opóźnienia miał ten pociąg przy odjeździe z Gorzowa.

Aktualizacja: Pociąg na trasie z Kostrzyna do Krzyża (wyjeżdżający z Gorzowa około 12:30) został odwołany na całej trasie. W jego miejsce nie wprowadzono nawet zastępczej komunikacji autobusowej. 

O komentarz w sprawie utrudnień zwróciliśmy się do lubuskiego oddziału POLREGIO. Niestety, zielonogórski rzecznik tej spółki do 14 stycznia jest niedostępny. Ważny głos w sprawie częstych awarii taboru kolejowego zabrał za to Robert Trębowicz, specjalista ds. kolei i twórca Forum Interesów Komunikacyjnych Gorzowa.

- Niestety, nie unikniemy takich sytuacji, dopóki obie spółki (PKP IC oraz Polregio) będą borykały się z brakami taborowymi. Gdyby siatka połączeń dalekobieżnych PKP IC z Gorzowa była większa, teoretycznie istniałaby jakaś rezerwa taborowa. Przy zaledwie 4 połączeniach dziennie jest to problematyczne. Bardziej zastanawia sytuacja w Polregio. Zakładałem, że zakup dwóch zespołów trakcyjnych 36WEhd na trasę Kostrzyn - Gorzów - Poznań wzmocni flotę na tyle, by utrzymać odpowiednie rezerwy. Pytanie, skąd tyle awarii w ostatnim czasie? Duże przebiegi to jedno, ale awarie dotyczą także nowych pojazdów. Czy problemem są wady konstrukcyjne taboru, czy niewłaściwa eksploatacja? Odrębna kwestia to tabor wyłączony z ruchu w oczekiwaniu na naprawy i przeglądy okresowe. Być może tu jest tzw. wąskie gardło? - pyta retorycznie Robert Trębowicz.

Jeżeli planujecie podróże pociągami do i z Gorzowa – weźcie poprawkę na opóźnienia. Jeżeli podróżujecie z przesiadką, lepiej nie planujcie ich na styk.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia? Coś Cię denerwuje? Nagrałeś film lub zrobiłeś zdjęcie? Daj nam znać!
tel. +48 450 066 400
Wyślij nam wiadomość poprzez Messengera lub WhatsAppa

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości