Dziki czują się coraz swobodniej w mieście. Pojawiły się przed bramą przedszkola [film]

7 listopada 2020, 14:00, red
fot. czytelnicy
Dziki są sporym problemem w Gorzowie. Miasto póki co nie może sobie z nimi poradzić, chociaż jest prowadzony odstrzał redukcyjny. Największy problem jest z lochą, która z małymi dzikami przebywa w parku przy ul. Walczaka oraz w parku Górczyńskim. W piątkowe popołudnie stado dzików pojawiło się za to przed bramą Przedszkola Miejskiego nr 22 przy ul. Szarych Szeregów.

Gorzów ma coraz większy problem z dzikami o czym wielokrotnie pisaliśmy na portalu gorzowianin.com. Według szacunków urzędników, na terenie miasta może żyć obecnie ponad 600 sztuk dzików. Zwierzęta coraz swobodniej czują się w Gorzowie i na dobre zadomowiły się w parku Górczyńskim oraz w parku przy szpitalu psychiatrycznym przy ul. Walczaka.

Jak poinformowali nas czytelnicy, w piątkowe popołudnie 6 listopada stado dzików spacerowało przy ul. Szarych Szeregów w pobliżu przedszkola. Po ulicy, chodniku oraz wzdłuż ogrodzenia przedszkola wędrowała locha z 4 małymi dzikami.

- Dziki pojawiły się przed bramą wejściową do Przedszkola Miejskiego nr 22 około godz. 15.40, czyli w czasie kiedy rodzice odbierali dzieci – mówi czytelniczka Karolina. - Dziki przechadzają się przy samym przedszkolu. Aż strach o małe dzieci, które krzyczały na widok dzików – opowiada z kolei pan Krzysztof.

Mieszkańcy Gorzowa apelują, aby miasto coś zrobiło z dzikami, ponieważ boją się o swoje bezpieczeństwo. Gorzowianie podkreślają, że miasto zajmie się problemem dzików, dopiero kiedy dojdzie do tragedii i jakiś dzik zaatakuje małe dziecko. - Nic nie dało to, że dzik zabił yorka i ostatnio zaatakował amstaffa. Chyba potrzeba tragedii i ataku na człowieka, aby ktoś coś zrobił – żali się z kolei pani Barbara.

Miasto z kolei odpowiada, że robi w tej sprawie co może. - Na ten moment prowadzone jest przepłaszanie dzików przy użyciu petard hukowych. W 2018 roku z uwagi na rozprzestrzenianie się wirusa ASF (Afrykański Pomór Świń), ministerstwo środowiska wprowadziło zakaz wywożenia dzików poza granice administracyjne miasta, na terenie którego dokonano odłowu. Dlatego też w miejscach, gdzie mamy taką możliwość prowadzimy odstrzał redukcyjny. Niestety w parkach oraz przy ul. Walczaka nie mamy możliwości odstrzału dzików z uwagi na bliskość zabudowań oraz duży ruch pieszych – tłumaczy Natalia Marcinkiewicz, dyrektor wydziału ochrony środowiska i rolnictwa Urzędu Miasta Gorzowa.

Do tej pory udało się odstrzelić ponad 100 sztuk dzików. Odstrzał redukcyjny będzie prowadzony do końca grudnia oraz w następnym roku.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x