Czytelniczka: Ktoś zrobił sobie śmietnik w parku Siemiradzkiego

21 października 2020, 08:30, ak
fot. czytelniczka
Mieszkanka Gorzowa zwróciła uwagę na dzikie wysypisko śmieci, które powstało w parku Siemiradzkiego od strony ul. Drzymały. Zamiast do śmietnika, odpady są wyrzucane w krzakach.

Wielokrotnie poruszaliśmy na portalu gorzowianin.com problem dzikich wysypisk śmieci w mieście, które można znaleźć na praktycznie każdym kroku. Tym razem do naszej redakcji zgłosiła się czytelniczka Joanna, która zwróciła uwagę na śmieci w parku Siemiradzkiego.

- W parku od strony wejścia z ul. Drzymały po prostu zrobiono śmietnik. Wstyd na to patrzeć, bo przy wejściu do parku odpady są dosłownie wszędzie. Natomiast niektórzy gorzowianie zrobili sobie nawet szalet w krzakach. Wstyd, a tuż obok przy ul. Łokietka jest straż miejska – opowiada czytelniczka Joanna.

W krzakach znajdują się przede wszystkim plastikowe butelki i opakowania oraz butelki po alkoholu. Mieszkanka Gorzowa przyznaje, że najbardziej bulwersuje ją fakt, że nikt nie reaguje na to, że w parku powstało dzikie wysypisko śmieci i prosi o interwencję.

Zwróciliśmy się z prośbą o zajęcie stanowiska w tej sprawie do Urzędu Miasta Gorzowa oraz straży miejskiej.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x