Kierowcy nie patrzą na znaki i jeżdżą jak chcą [zdjęcia]

9 września 2020, 17:00, red
fot. Anna Kluwak
Jazda pod prąd i łamanie zakazu wjazdu to najczęstsze przewinienia kierowców, którzy nie radzą sobie nie z nową organizacją ruchu w rejonie ul. Sikorskiego i Dworcowej. Jak się okazuje, kierowcy po prostu ignorują znaki i jadą na pamięć.

Od poniedziałku 6 września kierowcy mogą w pełni korzystać z wyremontowanej ul. Sikorskiego, co wiąże się z nową organizacją ruchu w rejonie nowego ronda przy Rolniku. Przywrócony został ruch jednokierunkowy przy ul. Dworcowej, z możliwością wjazdu od Sikorskiego w kierunku dworca PKP. Natomiast z ul. Sikorskiego (odcinek jednokierunkowy z wjazdem od Jancarza) można skręcić wyłącznie w prawo w ul. Dworcową. Z kolei odcinek ul. Sikorskiego od Dworcowej do Kosynierów Gdyńskich, przez który przebiega torowisko jest udostępniony wyłącznie dla ruchu tramwajów.

Niestety wielu kierowców ignoruje nową organizację ruchu - nie patrzy na znaki i jeździ jak chce, nawet pod prąd. Na ten problem zwraca uwagę czytelnik Kamil, który przysłał maila na adres kontakt@gorzowianin.com.

- Chciałem poruszyć temat nagminnego wjeżdżania w ul. Dworcową od strony PKP. Chodzę tam codziennie z psem i w ciągu 5 min można naliczyć sporo aut które tam skręcają i wjeżdżają pod prąd. Nawet jak pokaże ręka kierowcy znak zakazu wjazdu, to zdziwieni patrzą na mnie, ale i tak wjeżdżają. Według mnie znak stoi zbyt głęboko w ulicy, ponieważ ktoś kto skręca od ul. Składowej w prawo w ul. Dworcową już podczas skręcania zobaczy znak zakazu wjazdu i nie ma jak zawrócić – opisuje czytelnik Kamil.

Kolejne miejsce w którym kierowcy ignorują znaki, to wyjazd z jednokierunkowego ul. Sikorskiego od strony ZUSu. Kierowcy zamiast zgodnie ze znakiem skręcić w prawo w ul. Dworcową, jadą na wprost po torowisku tramwajowym w stronę katedry, chociaż stoi tam również znak „zakaz ruchu”, który nie dotyczy jedynie MZK. Pojawiają się również kierowcy, którzy chcąc zjechać z nowego ronda w ul. Sikorskiego w stronę katedry, robią to również przez torowisko tramwajowe.

- Kierowcy potrzebują czasu, aby przyzwyczaić się do nowej organizacji ruchu. Mamy nadzieję, że po kilku dniach nikt już nie będzie łamał przepisów i będzie jeździł zgodnie ze znakami. Wiemy, że policja ma zamiar pojawiać się częściej w tym rejonie ul. Sikorskiego – komentuje Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Gorzowa.

Fotoreportaż


1/6 Kierowcy łamią przepisy w centrum Gorzowa

1/6 Kierowcy łamią przepisy w centrum Gorzowa

2/6 Kierowcy łamią przepisy w centrum Gorzowa

2/6 Kierowcy łamią przepisy w centrum Gorzowa

3/6 Kierowcy łamią przepisy w centrum Gorzowa

3/6 Kierowcy łamią przepisy w centrum Gorzowa

4/6 Kierowcy łamią przepisy w centrum Gorzowa

4/6 Kierowcy łamią przepisy w centrum Gorzowa

5/6 Kierowcy łamią przepisy w centrum Gorzowa

5/6 Kierowcy łamią przepisy w centrum Gorzowa

6/6 Kierowcy łamią przepisy w centrum Gorzowa

6/6 Kierowcy łamią przepisy w centrum Gorzowa

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x