Meszki w natarciu. W tym roku będzie tylko gorzej.

4 czerwca 2020, 11:44, mk
Pod koniec kwietnia informowaliśmy, że w tym roku miasto nie przeprowadzi corocznych oprysków przeciwko komarom i meszkom. Są już pierwsze "efekty" tych zaniechań. Meszek jest już coraz więcej na terenach zielonych, w okolicy Kłodawki.

Już w ubiegłym roku można było odczuć na własnej skórze brak oprysków w okolicach Warty. Wówczas to mieszkańcy Zawarcia i Zakanala przesyłali nam zdjęcia i filmy, na których były prawdziwą inwazję tych insektów. - Wygląda to tak, że meszki są wszędzie, na dzieciach, na ubraniach... szału idzie dostać – pisała nasza czytelniczka Natalia.

Pierwsze sygnały o tegorocznej inwazji meszek już docierają do naszej redakcji. A w tym roku może być tylko gorzej, bo miasto zrezygnowało z oprysków z powodu… koronawirusa. Chodzi o pieniądze, które zostały przeznaczone na inne, ważniejsze cele.

- Musimy rezygnować z pewnych usług, mając świadomość, że miasto będzie w trudnej sytuacji i czekają nas spore wydatki na pomoc przedsiębiorcom czy instytucjom zajmujących się pomocą i opieką społeczną – mówił w kwietnia tego roku rzecznik gorzowskiego magistratu, Wiesław Ciepiela. Na walkę z meszkami i komarami w budżecie miasta było zapisane około 10 tysięcy złotych.

Kilkanaście lat temu, to Gorzów był pionierskim miastem w walce z tymi natrętnymi owadami. Opryskiwane były małe rzeczki typu Kłodawka czy Srebrna, parki i skwery, a z samolotów nawet sama Warta. Przez krótki okres miasto było wolne od tych małych i natarczywych owadów.

Dorosłe meszki zasiedlają tereny wilgotne, w pobliżu zbiorników wodnych, np. jezior, stawów, czy rzek. Dla ludzi groźne są samice, bowiem samce żywią się nektarem kwiatów. Samice meszek uzupełniają swoją dietę krwią. Atakują chmarami krowy, konie, świnie, owce, drób, a także ludzi.

Jak się chronić przed meszkami?

- Unikaj przebywania na otwartych przestrzeniach w miejscach wylęgu (meszki szczególnie lubią wilgotne miejsca np. okolice zbiorników wodnych i tereny zadrzewione jak lasy, parki, łąki),

- Staraj się wychodzić na dwór w ubraniach zakrywających ciało,

- Stosuj środki chemiczne odstraszające owady tzw. repelenty. Jeśli nie masz nic takiego pod ręką możesz sięgnąć po zwykłe olejki: lawendowy, waniliowy miętowy, goździkowy. Ten pierwszy można stosować wprost na skórę, bez rozcieńczania. Olejki działają tak długo, jak pachną,

- Na tarasie czy balkonie zapalaj spiralę owadobójczą, świece zapachowe, których dym odstrasza zarówno meszki, jak i komary,

- Przemywaj miejsca ukąszeń - meszki pozostawiają otwarte ranki, co umożliwia wnikanie zarazków do krwiobiegu. Najpierw przemyj rankę wodą utleniona, następnie posmaruj ją preparatem przyspieszającym gojenie się skóry i łagodzącym świąd np. fenistilem.

Źródło: poradnikzdrowie.pl


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości