Unikajmy placów zabaw i siłowni zewnętrznych

18 marca 2020, 13:03, red
fot. archiwum
Władze Gorzowa apelują do mieszkańców, aby unikać placów zabaw, siłowni zewnętrznych i placów aktywnej rekreacji do odwołania. Metalowe i drewniane elementy placów zabaw i siłowni są niestety pasem transmisyjnym dla brudu, bakterii i wirusów, które mogą utrzymywać się na przedmiotach długo po kontakcie z chorą osobą.

- Place zabaw, siłownie zewnętrzne i place aktywnej rekreacji. Tych miejsc unikajmy do odwołania. Wszystko w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo dzieci i młodzieży– apeluje Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa. Na terenie miasta jest 25 miejskich otwartych placów zabaw, 10 siłowni „pod chmurką” oraz skatepark w parku Kopernika. Ponadto funkcjonuje kilkadziesiąt małych placów zabaw w podwórkach, zarządzanych przez spółdzielnie i Administracje Domów Mieszkalnych. Do tego około 50 placów przy szkołach i przedszkolach, których część jest dostępna dla mieszkańców również poza godzinami pracy placówek.

Jak tłumaczą władze Gorzowa, metalowe i drewniane elementy placów zabaw i siłowni są niestety pasem transmisyjnym dla brudu, bakterii i wirusów, które mogą utrzymywać się na przedmiotach długo po kontakcie z chorą osobą. Stąd apel, aby w czasie stanu zagrożenia epidemicznego unikać, a najlepiej nie korzystać wcale z miejskich placów i terenów aktywnej rekreacji.

- Mam pełną świadomość, że czas, który trwa jest trudny również, jeśli nie głownie, dla rodziców i opiekunów dzieci, które pozbawione możliwości chodzenia do szkoły szukają innych form spędzania czasu. Place zabaw to ostatnie miejsce, gdzie dzieci powinny spędzać teraz czas. Bardzo proszę, by do czasu zakończenia stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce, zwracać szczególną uwagę na dzieci i młodzież – podkreśla prezydent Wójcicki.

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości