Ruszył proces pedofila, który brutalnie zgwałcił 9-latkę

18 marca 2020, 11:35, red
fot. archiwum
W środę 18 marca w Sądzie Okręgowym w Gorzowie ruszył proces Mateusza K., który brutalnie zgwałcił, związał i zamknął w wersalce 9-letnią dziewczynkę. Mężczyźnie grozi do 25 lat więzienia lub nawet dożywocie.

To co wydarzyło się w niedzielę 19 maja 2019 roku w mieszkaniu przy ul. Małopolskiej na gorzowskim Zawarciu wstrząsnęło nie tylko Gorzowem, ale całą Polską. 25-letni Mateusz K. brutalnie zgwałcił, związał i zakneblował 9-letnią wówczas dziewczynkę, a następnie zamknął ją w wersalce.

Po kilkunastu miesiącach w końcu ruszył proces mężczyzny. W środę 18 marca w Sądzie Okręgowym w Gorzowie odbyła się pierwsza rozprawa. Niestety z uwagi na pandemię koronawirusa media nie miały wstępu nie tylko na salę rozpraw, ale nawet do budynku sądu.

Mateusz K. usłyszał zarzut zgwałcenia osoby małoletniej, przetrzymywania i pozbawienia wolności 9-latki ze szczególnym udręczeniem poprzez związanie dziewczynki i zaklejenie jej ust taśmą. Ponadto 25-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, ponieważ związaną i zakneblowaną dziewczynkę zamknął w wersalce, co mogło w następstwie doprowadzić do jej śmierci poprzez uduszenie się.

- Na wniosek prokuratora prowadzącego sprawę, z uwagi na szczególnie drastyczne okoliczności popełnia przestępstwa i dobro małoletniej pokrzywdzonej, sąd wyłączył jawność rozprawy. To oznacza, że treść wyjaśnień oskarżonego składanych przed sądem nie zostanie podana do publicznej wiadomości, podobnie dalszy przebieg postępowania dowodowego przed sądem. Tylko wyrok zostanie ogłoszony publicznie. Oskarżony na rozprawie 18 marca składał obszerne wyjaśnienia, odpowiadał na pytania, generalnie podtrzymał treść swoich zeznań składanych w prokuraturze. Mężczyzna przyznaje się do pozbawienia wolności i zgwałcenia dziewczynki, natomiast nie przyznaje się do usiłowania zabójstwa – komentuje Lidia Wieliczuk, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gorzowie.

Jak podkreśla prokurator Mariusz Dąbkowski, naczelnik wydziału śledczego Prokuratury Okręgowej w Gorzowie - mężczyzna działał ze szczególnym okrucieństwem. Co istotne, biegli jeszcze podczas postępowania prokuratorskiego stwierdzili, że Mateusz K. w momencie popełnionego czynu miał ograniczoną poczytalność. Oznacza to, że miał zdolność rozpoznania znaczenia czynu, więc wiedział co robi i na czym to polega. Natomiast nie był w stanie zapanować nad swoim zachowaniem z uwagi na popęd seksualny i ograniczoną sprawność intelektualną.

To bardzo ważne ustalenia, ponieważ dzięki temu Mateusz K. będzie mógł trafić do więzienia za swoje bestialskie zachowanie, a nie tak jak w przypadku gwałtu na chłopcu w Gliwicach zostanie skierowany do szpitala psychiatrycznego. W 2013 roku Mateusz K. zgwałcił i skatował małego chłopca. Z akt sprawy wynikało, że „sprawca zadał chłopcu wielokrotne uderzenia”. Wówczas mężczyzna miał być niepoczytalny i został umieszczony na 5 lat na oddziale Psychiatrii Sądowej o Wzmocnionym Zabezpieczeniu Szpitala Wojewódzkiego przy ul. Walczaka w Gorzowie. Tutaj przebywał dokładnie do 28 czerwca 2018 roku. Rok po wyjściu ze szpitala psychiatrycznego jego ofiarą stała się 9-letnia dziewczynka.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x