W czwartek 12 marca minie miesiąc odkąd na parkingu w pobliżu głównego wejścia do Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego przy ul. Dekerta stoi antyaborcyjna furgonetka. W całej Polsce antyaborcyjne furgonetki ustawiają członkowie fundacji Pro - Prawo do życia. Natomiast za ustawienie furgonetki w Gorzowie jest odpowiedzialny jeden z lokalnych działaczy pro-life.
Pojazd z drastycznymi zdjęciami, który stoi tuż przy chodniku wzbudził skrajne emocje wśród mieszkańców Gorzowa. Wiele osób krytykowało ustawienie furgonetki antyaborcyjnej w takim miejscu, ponieważ zdjęcia płodów po aborcji widzą również dzieci. Z kolei pozostali tłumaczyli, że to jest wolność słowa i nie ma nic złego w furgonetce, która stoi zaparkowana pod szpitalem. Pojawiało się również wiele głosów, że sprawa antyaborcyjnego pojazdu powinna trafić do prokuratury.
Napisz do nas przez Messengera, WhatsAppa lub wyślij zgłoszenie. Możesz zostać anonimowy.
Okazało się, że pod koniec lutego do Prokuratury Rejonowej w Gorzowie wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, które w imieniu Stowarzyszenia Obywatele GW 66-400 złożył adwokat Jerzy Wierchowicz. - Składam zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez nieznaną osobę, która postawiła przy szpitalu wojewódzkim w Gorzowie samochód ciężarowy na którego burtach umieszczono napisy i zdjęcia o treści szkalującej służbę zdrowia, miejscowy szpital, a także wywołujące zgorszenie publiczne ze względu na ich drastyczność. [...] Jest niewątpliwe, że taki czyn jest wysoce szkodliwy społecznie z uwagi na fałszywość i szkalujący charakter zamieszczonych na samochodzie napisów oraz drastyczność obrazów - czytamy w piśmie złożonym do Prokuratury Rejonowej w Gorzowie.
Jak się okazało, prokuratura zakwalifikowała tę sprawę pod kątem artykułu 212 kodeksu karnego, który mówi o zniesławieniu. Póki co, śledztwo prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko komuś. Za zniesławienie grozi grzywna lub kara ograniczenia wolności do dwóch lat.
Ciekawostką jest to, że 13 lutego w stołecznym sądzie zapadł wyrok w sprawie Mariusza D., działacza fundacji Pro-Prawo do życia który ustawiał w Warszawie antyaborcyjne furgonetki. Sąd zdecydował o wymierzeniu 64-letniemu mężczyźnie kary grzywny w wysokości 1,2 tys. zł za prezentowanie obrazów, które naruszały porządek publiczny.
|
The Legacy - tribute to Iron Maiden | Koncert na trasie KILLERS CAN WAIT 2026
4 kwietnia 2026
kup bilet |
|
Diamentowy koncert 60-lecia!
12 kwietnia 2026
kup bilet |
|
Piotr Bałtroczyk - STAND UP 2026
15 marca 2026
kup bilet |
|
Kabaret Ani Mru-Mru w najnowszym programie "Mniej więcej"
19 kwietnia 2026
kup bilet |