Księgowa w trzy lata wyprowadziła 200 tys. zł z kasy szkoły

5 lutego 2020, 13:37, ak
fot. archiwum
Przez trzy lata z kasy Zespołu Szkół nr 16 w Gorzowie zniknęło 200 tys. zł. Wszystko za sprawą księgowej, która robiła przelewy na prywatne konta, wystawiała faktury za usługi których nie było czy kupowała rzeczy, które nigdy nie trafiły do szkoły. Urząd Miasta opublikował właśnie raport z audytu, który został przeprowadzony w ubiegłym roku w placówce. Sprawą zajmuje się prokuratura.

W grudniu 2019 roku na jaw wyszła informacja o nieprawidłowościach w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 16 przy ul. Dunikowskiego. Okazało się, że przeprowadzony w sierpniu 2019 roku audyt wykazał, że z kasy szkoły wyprowadzono 200 tys. zł, natomiast osobą odpowiedzialną za to była główna księgowa.

- Podczas rutynowej kontroli pracownicy zajmujący się nadzorem finansowym wykryli nieprawidłowości w Szkole Podstawowej nr 16. W tej sprawie została zawiadomiona prokuratura, a pracownik zajmujący się finansami szkoły został zwolniony. Zawiadomienie dotyczy finansów szkoły i nieprawidłowości z tym związanych – mówił w grudniu 2019 roku Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Gorzowa.

Natomiast dopiero teraz Urząd Miasta opublikował raport z przeprowadzonej kontroli w szkole. W dokumentach możemy przeczytać, że w trakcie drugiego dnia kontroli, urzędnicy stwierdzili "nieprawidłowości w postaci niezależnego przekazywania na konto (pani księgowej) środków pieniężnych z konta szkoły, które były autoryzowane przez kierownictwo szkoły". Jak się okazało, dyrekcja szkoły w ogóle nie wiedziała o przelewaniu pieniędzy na prywatne konto księgowej, a tym bardziej nie autoryzowała tych przelewów.

Kobieta w rozmowie z zespołem przeprowadzającym audyt stwierdziła, że przelewała pieniądze na swoje konto, ponieważ było to zaliczkowe wynagrodzenie za pracę bez pisemnej zgody i bez wiedzy dyrektora szkoły, korzystając z jego podpisu elektronicznego do banku. Co najbardziej zaskakuje, kiedy dyrektor dowiedział się o tym fakcie, nie zabrał głównej księgowej dostępu do tokenów, które autoryzują przelewy bankowe. Dlatego też urzędnicy stwierdzili brak sprawowania prawidłowego nadzoru przez dyrektora szkoły.

Ponadto okazało się, że księgowa dokonywała przelewy niezależnych kwot na dwa różne, prywatne rachunki bankowe. Przelewy dotyczyły zaliczek na wynagrodzenia, pożyczek, zapłaty faktur zarówno z rachunku podstawowego ZSO nr 16, jak i zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Do wypłaty pieniędzy z konta szkoły dochodziło w latach 2017-2019. W 2017 roku wypłacono z konta szkoły prawie 19 tys. zł, w 2018 roku było to już prawie 39 tys. zł, a w 2019 roku przelano ponad 36 tys. zł. Z kolei z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych wypłacono łącznie ponad 80 tys. zł. W trakcie kontroli poza przypadkami dokonywania przelewów na rachunek głównej księgowej, stwierdzono również inne przypadki dokonywania nieuzasadnionych przelewów na różne kwoty.

Oprócz tego w dokumentach znalazły się faktury za usługi, które nigdy nie zostały wykonane czy pożyczki, które nie zostały w ogóle udzielone. Dodatkowo pojawiły się przerabiane faktury na zakupy rzeczy, które w rzeczywistości były czymś zupełnie innym. Okazało się, że jedna z faktur tak naprawdę dotyczyła zakupu dwóch młodzieżowych foteli w kolorze różowym i szarym. Jak się okazało, dokument który był w szkole został podrobiony i na faktura była opisana jako wyposażenie które "zakupiono na potrzeby kuchni". Oczywiście dyrekcja szkoły nigdy takich foteli nie widziała na oczy i nie były one w ewidencji placówki .

W związku z nieprawidłowościami dyrektor szkoły zwolnił we wrześniu 2019 roku główną księgową. Natomiast Urząd Miasta złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. - Postępowanie prowadzone jest z artykułu 284 § 2 Kto przywłaszcza sobie powierzoną mu rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat – mówi Roman Witkowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x