Jak doszło do tragedii na Słowiance?

5 września 2019, 09:37, ak
fot. gorzowianin.com
W środę doszło do tragedii na basenie sportowym Słowianki w Gorzowie. Z wody został wyciągnięty nieprzytomny 54-latek. Niestety pomimo reanimacji zmarł. Sprawą zajmuje się prokuratura.

Do tragicznego zdarzenia na Słowiance doszło w środę 4 września przed godz. 15. Wejście do Słowianki zostało zamknięte, a na parkingu pojawiła się karetka pogotowia i policja. Po trwającej kilkadziesiąt minut reanimacji nie udało się uratować 54-letniego mężczyzny.

W czwartek 5 września znane są już okoliczności tragedii. Mężczyzna pływał na basenie sportowym i w pewnym momencie zniknął pod wodą. Ratownicy zauważyli ciało 54-latka pod powierzchnią wody.

- Mężczyzna został wyciągnięty spod wody przez ratowników, którzy przystąpili do reanimacji i wezwali na miejsce pogotowie. Niestety mężczyzny nie udało się uratować, a lekarz stwierdził zgon. Ciało 54-latka zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Dzisiaj prokurator powoła biegłego i zostanie wyznaczony termin sekcji – mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com prokurator Roman Witkowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

Na ten moment nie zostało jeszcze formalnie wszczęte śledztwo. Prokurator prowadzący sprawę musi zdecydować jak zakwalifikować to zdarzenie. Brane pod uwagę jest nieumyślne spowodowanie śmierci lub też narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

- To jak prokurator zakwalifikuje to zdarzenie zależy od tego jaki był powód tej tragedii. Czy mężczyzna utonął pływając czy też dostał na przykład zawału będąc w wodzie. Jednak to wszystko wyjaśni sekcja zwłok – tłumaczy Witkowski.

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x